Europejska Noc Muzeów 2016


Przemysław Zamojski

 

Filip de Girard - Historia alternatywna


Nagroda Galerii "Resursa" w VI Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym

 

"Manufaktura Satyry" Żyrardów 2015


maj - wrzesień 2016

 

 Obszerna relacja z wydarzenia znajduje się tutaj.

 

Wernisaż wystawy Przemysława Zamojskiego "Filip de Girard - historia alternatywna" rozpoczął w dniu 14 maja 2016 roku Europejską Noc Muzeów w Żyrardowie. Wystawa została objęta honorowym patronatem przez Prezydenta Miasta Żyrardowa - Wojciecha Jasińskiego. Jednocześnie to wydarzenie rozpoczęło cykl wystaw odbywających się w Galerii "Resursa" w ramach obchodów Roku Filipa de Girarda, w setną rocznicę nadania praw miejskich miastu Żyrardów. Przybyłych gości powitał kurator artystyczny galerii Zbigniew Kołaczek, który opowiedział o niezwykłej twórczości Przemysława Zamojskiego i o kulisach powstawania prezentowanej wystawy, która jest jednocześnie Nagrodą Specjalną Galerii "Resursa" w ubiegłorocznej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry". Obecny na wernisażu artysta podzielił się z zebranymi swoimi fascynacjami historią naszego miasta, a w szczególności postacią Filipa de Girarda. Tak naprawdę wszystkie prezentowane prace zostały przygotowane specjalnie na tę właśnie wystawę.


Kiedy w 1833 roku we wsi Ruda Guzowska zostaje uruchomiona pierwsza na ziemiach polskich fabryka lniarska, jej dyrektorem technicznym zostaje francuski inżynier i wynalazca Filip de Girard. Od jego nazwiska pochodzi nazwa późniejszego miasta powstałego z osady fabrycznej. Maszyny do mechanicznego przędzenia lnu - przędzarki oraz wyczesarki do lnu wynalezione przez Filipa de Girarda zrewolucjonizowały przemysł lniarski, czyniąc na przełomie XIX i XX wieku żyrardowską fabrykę największą fabryką tego typu w całej Europie. Ale ten genialny Francuz dokonał wielu wynalazków obejmujących swym zakresem różne dziedziny życia. Turbiny do odzyskiwania energii fal morskich, dynamometr, kondensator elektryczny, machina do rozwiązywania równań, meteorograf zapisujący zjawiska atmosferyczne, tremolofon - nowy rodzaj fortepianu, lampa hydrostatyczna, szkła matowe do lamp - to tylko niektóre z jego pomysłów.


 

Ta fascynująca postać stała się inspiracją do cyklu prac stworzonych przez Przemysława Zamojskiego, który stworzył alternatywną historię Filipa de Girarda. Autor pokazuje "Nieznane Wynalazki", takie jak "peaceum mobile - maszyna do przędzenia snów", "żyżarteum mobile - machina do rozwiązywania równań napędzana mechaniczną czesarką", czy "girardilus mobilus - napędzany prasą do wytłaczania soku buraczanego". Ta poetycka opowieść o szalonych, czasem absurdalnych wynalazkach osadzona jest w realiach naszego miasta. Artysta wykazuje się ogromną wiedzą historyczną wciągając widza w rodzaj intelektualnego rebusa. Prace te pobudzają do refleksji, są również świetną rozrywką, pod warunkiem jednak, że odbiorca posiada minimalną wiedzę o historii zarówno samego Żyrardowa, jak i życiu Filipa de Girarda.

Najwięcej uwagi poświęca Przemysław Zamojski Filipowi de Girard, tworząc specjalnie na żyrardowską wystawę obszerny cykl rysunków poświęconych francuskiemu wynalazcy, uzupełnionym jeszcze o dodatkowy cykl poświęcony jego dzieciństwu pt. "Mały Filip". Ale Żyrardów, to nie tylko postać pierwszego dyrektora fabryki lniarskiej. Stąd cykle "Książę Konstanty", "Vampirki i Fakirki żyrardowskie + Lumpenproletariat", "Nieznane obrazy z życia słynnych żyrardowian". Są jeszcze "Szpularki", będące zbiorem finezyjnych portretów żyrardowskich robotnic. Zamojski stworzył unikalny zbiór literacko-poetyckich dzieł mówiących o życiu ludzi, i tych sławnych, i tych często bezimiennych, którzy tworzyli historię naszego miasta. Jego prace rysowane lekką, finezyjną kreską są nie tylko do oglądania, ale również do czytania. Każdy rysunek został opatrzony słownym komentarzem, często rymowanym. To wszystko sprawia, że ta niezwykła wystawa na długo pozostanie w naszej pamięci, będąc niezwykłym wydarzeniem w szczególnym dla naszego miasta roku.


Wystawę uzupełniają portrety Filipa de Girarda innych autorów, które powstały w ramach kolejnych edycji Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry" w Żyrardowie. Są to: Halina Kuźnicka, Jacek Frąckiewicz, Andrzej Krawczak, Andre Pijet, Krzysztof Grządziel, Witold Mysyrowicz i Zbigniew Kołaczek.

Grube Ryby Królestwa Polskiego - Cykl Filip de Girard
Mucha Girarda - Cykl Filip dr Girard
Portret Księcia Konstantego - Cykl Książę Konstanty
W tę małą maszynkę ... - Cykl Filip de Girard
Zakochana szpularka - Cykl Szpularki
Żyrardów to wyspa miłości i snów - Cykl Szpularki

 

Tadeusz Sobolewski

 

oraz

 

Zofia, Szymon, Bartosz

 

Sobolewscy

 

 

"ŁĄCZY NAS SZTUKA"

 

 

Wystawa zorganizowana pod Honorowym Patronatem

Prezydenta Miasta Żyrardowa

Wojciecha Jasińskiego

 

(21 listopada - 31 grudnia 2015)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

 

"Łączy nas sztuka" to tytuł kolejnej wystawy przygotowanej przez żyrardowską Galerię "Resursa". Jej uroczyste otwarcie miało miejsce w sobotni wieczór, 21 listopada br. Zaprezentowano na niej artystyczne osiągnięcia znanej żyrardowskiej rodziny Sobolewskich - Tadeusza, jago żony Marii Zofii, syna Szymona i wnuka Bartosza.

 

Sobolewscy z Żyrardowem byli związani od zawsze. Nasze miasto obecne jest w dziełach przedwcześnie zmarłego Tadeusza Sobolewskiego. Żona, syn i wnuk, choć wybrali własną drogę artystyczną, kontynuują Jego dzieło. Sztuka połączyła kolejne pokolenia tej niezwykłej rodziny. Licznie przybyli goście, wśród których było wielu absolwentów żyrardowskiego "Czerwoniaka", mieli sposobność podziwiać malarstwo olejne Marii Zofii Sobolewskiej, wieloletniej nauczycielki wychowania plastycznego w miejscowym liceum ogólnokształcącym. Szymon Sobolewski pokazał fotografie z cyklów: "Sztokholm", "Ludzie bezdomni" i "Kinetyczna". Bartosz zaprezentował swoje najnowsze obrazy olejne. Jednak największą część wystawy stanowią prace przedwcześnie zmarłego Tadeusza Sobolewskiego - rysunki, akwarele i grafiki, których główną tematyką jest nasze miasto i najbliższa okolica. Dzieła te oprócz niewątpliwych walorów artystycznych, mają również charakter dokumentalny. Pokazują Żyrardów z przełomu lat 50. i 60. XX wieku. Prace te dostarczyły zwiedzającym, zwłaszcza tym, którzy tamte czasy pamiętają, wielu wzruszeń, pobudzając do wspomnień.

 

Prezydent Miasta Żyrardowa Wojciech Jasiński, który to niezwykłe wydarzenie objął honorowym patronatem, podkreślił wyjątkowość i ogromny wkład w rozwój kulturalny naszego miasta, tej niezwykłej artystycznej rodziny. Razem z Marcinem Rosińskim, Przewodniczącym Rady Miasta Żyrardowa, złożyli Marii Zofii Sobolewskiej, w imieniu całej żyrardowskiej społeczności życzenia urodzinowe. Data wernisażu zbiegła się bowiem z jej kolejnymi urodzinami. Zebrani odśpiewali "Sto lat!". Nie zabrakło również urodzinowego tortu. Miłym zaskoczeniem dla jubilatki, było spotkanie z jej dawnymi uczennicami z klasy 4D (matura 1985 rok), którym przewodziła ówczesna gospodyni klasy, Beata Marzęda-Przybysz. Wśród wielu uczniów "Pani Profesor", obecnych na wernisażu, był kurator artystyczny Galerii "Resursa", Zbigniew Kołaczek, który podziękował jubilatce za rozbudzanie pasji artystycznych i miłości do sztuki wśród wielu pokoleń żyrardowskich licealistów. Przypomniał, że wielu z nich, zafascynowanych jej nietuzinkową i barwną osobowością, wybrało drogę artystycznej kariery. Zwrócił również uwagę, że "historia zatoczyła koło", bowiem Bartosz studiuje w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie przed laty poznali się i studiowali jego dziadkowie - Maria Zofia i Tadeusz Sobolewscy.

 

 

TADEUSZ SOBOLEWSKI

(1921-1966)

 

We wspomnieniach ludzi, którzy Go znali, pozostał obraz człowieka ujmującego wielkim czarem osobistym, głęboką wewnętrzną kulturą, skromnością i delikatnością. Pozostał także w ludzkiej pamięci jako artysta oddany sprawie sztuki, która w Jego pojęciu nie ograniczała się wyłącznie do własnej pracy twórczej.

 

Powyższe słowa autorstwa Andrzeja Kossakowskiego zostały zamieszczone w skromnej rozkładówce towarzyszącej wystawie indywidualnej Tadeusza Sobolewskiego, która miała miejsce w Osiedlowym Domu Kultury w Żyrardowie w maju 1970 roku. Ekspozycja została zorganizowana w ramach Dni Kultury Żyrardowa. Obecnie, po 45 latach Galeria "Resursa" pragnie przypomnieć twórczość tego niezwykłego artysty związanego z naszym miastem.

 

Tadeusz Sobolewski urodził się w Żyrardowie w roku 1921. Studiował na Wydziale Grafiki Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie Akademia Sztuk Plastycznych im. Władysława Strzemińskiego), którą ukończył w roku 1951. Był uczniem profesora Władysława Strzemińskiego, z którym łączyły go więzy przyjaźni. W Łodzi poznał również swoją przyszłą żonę Marię Zofię. Początkowo pracował jako projektant w Łódzkiej Spółdzielni Artystycznej "Sztuka". Po powrocie do rodzinnego miasta zajął się pracą pedagogiczną. Był instruktorem plastycznym w świetlicach dziecięcych w Pruszkowie i Żyrardowie. Uczył w Technikum Ekonomicznym w Milanówku i Liceum Ogólnokształcącym w Żyrardowie, dla którego namalował portret patrona szkoły Stefana Żeromskiego. To bodaj najbardziej znane dzieło artysty, z którym zetknęły się liczne pokolenia licealistów z żyrardowskiego "czerwoniaka". Był również projektantem wnętrz. Jego dziełem był między innymi, wystrój Sali Urzędu Stanu Cywilnego i kawiarni "Miła" w Żyrardowie. W 1966 roku na Sejmiku Kultury w Płocku został wybrany do władz Mazowieckiego Towarzystwa Kultury. Swoją twórczość prezentował wielokrotnie w Klubie Nauczycielskim w Warszawie, w Muzeum Historii Ruchu Robotniczego Miasta Żyrardowa (obecnie Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie) i na wystawach "Plastycy Mazowsza" w Mińsku Mazowieckim. Uczestniczył również w wystawie "Pejzaże mazowieckie" w Młodecznie w ówczesnym Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (obecnie Białoruś). Tadeusz Sobolewski zmarł nagle 24 czerwca 1966 roku w Żyrardowie. Został pochowany na miejscowym cmentarzu.

 

Tadeusz Sobolewski był artystą wszechstronnym, osiągając mistrzostwo w każdej z uprawianych dyscyplin. Z równą łatwością i swobodą posługiwał się technikami malarskimi, jak i graficznymi. W akwarelach zachwycał znakomitym wyczuciem koloru, połączonym  ze swobodą, niemal nonszalancją malowania. W grafikach, głównie linorytach świetnie operował zestawieniami bieli i czerni. Umiejętnie łączył rzetelność warsztatową z ekspresją artystycznego przekazu. Był również świetnym projektantem i liternikiem. To on zaprojektował w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku winietę "Życia Żyrardowa". W swojej twórczości artystycznej chętnie sięgał po motywy związane z naszym miastem. Zarówno w akwarelach, jak i linorytach udokumentował Żyrardów z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Obecna wystawa jest podróżą sentymentalną do miasta dymiących, fabrycznych kominów, starych zaułków miejskich i czasów, których już nie ma. Pozostał tylko ślad w postaci dzieł Tadeusza Sobolewskiego, który mimowolnie stał się dokumentalistą swojej epoki. Jak pisał kiedyś Andrzej Kossakowski: "był (Tadeusz Sobolewski) realistą w najszlachetniejszym znaczeniu tego słowa. Kochał otaczający go świat, wzruszał się jego pięknem i umiał to piękno przekazać innym. Był przy tym zawsze sobą, twórcą myślącym i czującym, o bogatym doświadczeniu artystycznym, wiedział co i w jaki sposób chce sztuką swoją przekazać".

 

 

Na podstawie wspomnień Zofii Sobolewskiej, oraz rozkładówki wydanej z okazji wystawy indywidualnej Tadeusza Sobolewskiego w Osiedlowym Domu Kultury w Żyrardowie przez Wydział Oświaty i Kultury PMRN w Żyrardowie i Ośrodek Upowszechniania Sztuk Plastycznych PWRN w Warszawie (maj 1970).

 

MARIA ZOFIA SOBOLEWSKA

Żona Tadeusza Sobolewskiego. Studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi pod kierunkiem profesora Władysława Strzemińskiego. Uprawia głównie malarstwo olejne. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych i muzealnych w Polsce (Sokołów Podlaski, Nowa Ruda, Żyrardów), Stanach Zjednoczonych (Filadelfia, Bufallo), Niemczech (Gera), Francji (Paryż), Rosji (Kursk), Szwecji (Norkoping). Od roku 1966 pracowała w żyrardowskiej oświacie jako nauczyciel wychowania plastycznego, między innymi w Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego. Prace jej uczniów były nagradzane w konkursach plastycznych w Polsce, Brazylii i Indiach. Była przewodniczącą samokształcenia nauczycieli, członkiem komisji egzaminacyjnych z wiedzy o sztuce, wizytatorem przedmiotowym z wychowania plastycznego, honorowym członkiem Klubu Amatorów Plastyki w Żyrardowie. Pełniła funkcję członka Zarządu Komisji do spraw Kultury przy Prezydencie Miasta Żyrardowa. Pracując w Muzeum Okręgowym w Żyrardowie wygłaszała liczne prelekcje z zakresu sztuki. Za działalność artystyczną, dydaktyczną i społeczną wielokrotnie nagradzana: Brązowy Krzyż Zasługi (1974), Odznaka "Zasłużony Działacz Kultury" (1981), Złoty Krzyż Zasługi (1982), Medal Edukacji Narodowej (1985), Odznaka "Przyjaciel Dziecka", za pracę społeczną dla dobra dziecka (1994).

 

SZYMON SOBOLEWSKI

Syn Tadeusza Sobolewskiego. Urodził się w 1964 roku w Żyrardowie. Absolwent Pomaturalnego Studium Reklamy w Ciechanowie. Zajmuje się fotografią, wystawiennictwem i reklamą.

 

BARTOSZ SOBOLEWSKI

Wnuk Tadeusza Sobolewskiego. Urodził się w 1990 roku w Warszawie. W latach 2006-2010 uczył się w Zespole Państwowych Szkół Plastycznych im. Wojciecha Gersona w Warszawie. W latach 2010-2015 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa. W latach  2014 - 2015 przebywał na stypendium artystycznym w Dreźnie (Niemcy). Twórczość w dziedzinie malarstwa i rysunku. Swoje prace prezentował na wystawach w Łodzi, Żyrardowie, Spychowie, Brnie (Czechy) i Dreźnie (Niemcy).

 

Tadeusz Sobolewski - Żyrardowskie przędzalnie - akwarela
Tadeusz Sobolewski - Krajobraz z drogą - akwarela
Tadeusz Sobolewski - Żyrardowskie kominy - rysunek tuszem
Tadeusz Sobolewski - Na przedmieściach - rysunek tuszem
Tadeusz Sobolewski - Żyrardowskie przędzalnie - linoryt
Tadeusz Sobolewski - Pałacyk Tyrolski w Żyrardowie - linoryt
Tadeusz Sobolewski - Stare i nowe - Osiedle Żeromskiego w Żyrardowie - rysunek tuszem i białą temperą
Tadeusz Sobolewski - Wiskitki - rysunek tuszem i białą temperą

Międzynarodowa Wystawa Rysunku Satyrycznego

Kanada, Włochy, Luksemburg, Niemcy, Czechy, Ukraina, Węgry, Polska


KOLEJ

W 170. rocznicę powstania Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej


VI Ogólnopolski Konkurs Satyryczny "Manufaktura Satyry 2015"


(3 października - 15 listopada 2015)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.


W żyrardowskiej Galerii "Resursa" w sobotnie popołudnie, 3 października br, miało miejsce otwarcie międzynarodowej wystawy rysunku satyrycznego, na której zaprezentowano prace artystów z Kanady, Luksemburga, Czech, Włoch, Ukrainy, Niemiec, Węgier i Polski. Honorowy patronat nad wystawą objął Wojciech Jasiński ? Prezydent Miasta Żyrardowa.

Wernisaż połączony był z podsumowaniem szóstej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry" organizowanego corocznie, począwszy od roku 2010, przez Miasto Żyrardów. Tegoroczna edycja konkursu, którego tematem była "Kolej", nawiązała do przypadającego w tym roku 170. lecia powstania Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Ceremonię wręczania nagród swoją obecnością uświetnili członkowie jury: Elżbieta Laskowska - Dyrektor Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie i Witold Mysyrowicz - Prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Zwycięzcą konkursu został Zbigniew Woźniak ze Zduńskiej Woli. Nagrodzona praca przedstawia rozwijającą się nitkę lnianą zamieniającą się w "nitkę" kolejową. Po niej pędzi w świat pociąg. Artysta w skrótowy sposób pokazał, jak ważna dla żyrardowskiej fabryki lniarskiej była owa linia kolejowa. O ogromnym znaczeniu kolei dla rozwoju fabryki, jak i samego miasta, mówił również Dariusz Kaczanowski - Zastępca Prezydenta. Wręczył też Nagrodę Prezydenta Miasta Żyrardowa Zbigniewowi Osińskiemu za tryptyk pokazujący stacje kolejowe w Warszawie, Żyrardowie i Wiedniu. Zbigniew Osiński to nie jedyny żyrardowianin doceniony w konkursie. Jedno z wyróżnień honorowych przypadło Franciszkowi Bernardowi Bucznemu. Zbigniew Kołaczek - pomysłodawca i kurator artystyczny "Manufaktury Satyry" wręczył Nagrodę Galerii "Resursa" Przemysławowi Zamojskiemu z Tarnobrzega za cykl prac "Pamiętnik znaleziony na dworcu w Żyrardowie, albo historia pewnej podróży, przez chłopca bagażowego spisana". Podziękował również wszystkim osobom prywatnym, instytucjom i mediom, którzy włączyli się w przygotowanie i rozpropagowanie konkursu. Szczególnie gorąco podziękował artystom, bez których nie byłoby tego wydarzenia. Ogółem w wystawie pokazano prace 53 twórców. Są to zarówno dzieła artystów uznanych, z ogromnym dorobkiem twórczym, jak i debiutantów, zaczynających dopiero swoją przygodę ze sztuką. Za każdym razem są to prace niezwykłe, opowiadające w sposób dowcipny, często przewrotny dzieje Żyrardowa, miasta z niezwykłą historią. Wernisaż swoją obecnością uświetnili twórcy prezentowanych prac: Halina Kuźnicka, Monika Małgorzata Golińska, Zbigniew Wożniak, Piotr Zatorski, Zbigniew Urbalewicz, Przemysław Zamojski, Maciej Trzepałka, Zbigniew Osiński, Franciszek Bernard Buczny, Witold Mysyrowicz i Zbigniew Kołaczek.


Podobnie jak w latach ubiegłych wybrane prace prezentowane są też w plenerowej galerii na ulicy Okrzei w Żyrardowie.

 


UCZESTNICY WYSTAWY MS 2015


AULLA (WŁOCHY) / Joanna Brześcińska-Riccio*,

BAJA (WĘGRY) / Istvan Kelemen*, BERLIN (NIEMCY) / Valeriu Kurtu*,

BĘDZIN / Piotr Zatorski, BOBROWNIKI / Iwona Gabryś,

FLORENCJA (WŁOCHY) / Luciano Borini*, Annamaria Maremmi*, Luca Masselli*,

GONDERANGE (LUKSEMBURG) / Pol Leurs*,

INOWROCŁAW / Jarosław Wojtasiński,

JAROSŁAW / Marek Gliwa, JAWOR / Paweł Stańczyk,

KOLIN (CZECHY) / Vaclav Linek*, Jiri Novak*,

LWÓW (UKRAINA) / Serhiey Mihnowskyi*, Ewgienij Pieczykiewicz*,

LUBAŃ ŚLĄSKI / Krzysztof Suski, ŁÓDŹ / Marek Pawlak,

MIŃSK MAZOWIECKI / Czesław Gańko, MIROCIN DOLNY / Mirosław Hajnos*,

MONTREAL (KANADA) / Andre Pijet, MOSTÓWKA / ks. Janusz Grygier*,

MUROWANA GOŚLINA / Dariusz Pietrzak*, MYŚLENICE / Łukasz Bogdan,

NYSA / Michał Graczyk, OLECKO / Waldemar Rukść,

OLSZTYN / Zbigniew Piszczako, Zbigniew Urbalewicz,

PRAGA (CZECHY) / Roman Jurkas*,

PRATO (WŁOCHY) / Simonetta Fontani*, PRUSZKÓW / Marta Gałan, Paweł Gałka,

POLICE / Paweł Kuczyński*, PRZEWORSK / Henryk Cebula, RESZEL / Artur Galicki, SKIERBIESZÓW / Dariusz Piekut*, SOSNOWIEC / Artur Ligenza,

TARNOBRZEG / Przemysław Zamojski,

WARSZAWA / Monika Małgorzata Golińska, Andrzej Graniak*, Grzegorz Janusz,

Halina Kuźnicka, Tomasz Niewiadomski, Witold Mysyrowicz*, Szczepan Sadurski*,

WROCŁAW / Czesław Przęzak, ZAMOŚĆ / Jacek Pasieczny*,

ZABRZE / Maciej Trzepałka,

ZDUŃSKA WOLA / Zbigniew Woźniak,

ŻYRARDÓW / Franciszek Bernard Buczny, Zbigniew Osiński, Jarosław Szafaryn*,

Zbigniew Kołaczek*.


*osoby poza konkursem, biorące udział tylko w wystawie

 

Bernard Franciszek Buczny
Halina Kuźnicka
Maciej Trzepałka
Monika Małgorzata Golińska
Piotr Zatorski
Przemysław Zamojski
Zbigniew Kołaczek
Zbigniew Osiński
Zbigniew Urbalewicz
Zbigniew Woźniak

 

Kolej Warszawsko-Wiedeńska była pierwszą linią kolejową na ziemiach Królestwa Polskiego i drugą w Imperium Rosyjskim. Pierwszy odcinek wybudowano w 1845 roku, choć sam projekt jej budowy powstał już w 1835 roku. Łączyła Warszawę z granicą zaboru austriackiego (Galicją), a dalej przez Kraków docierała do Wiednia. Kolej Warszawsko-Wiedeńska była najdłuższą jednorazowo budowaną linią w Europie. Stała się też najbardziej dochodową spośród linii kolejowych w Imperium Rosyjskim.

28 listopada 1844 roku na trasie Warszawa - Pruszków przejechał pierwszy pociąg wiozący namiestnika Królestwa Polskiego i zaproszonych gości. Podróż trwała 26 minut, a powrotna 20 minut. 14 czerwca 1845 roku ukończono odcinek do Grodziska Mazowieckiego i wówczas otwarto oficjalnie kolej do użytku. 170. lat temu, w środę 9 września 1845 roku, ruszył pierwszy pociąg do stacji Ruda. Oficjalna nazwa stacji aż do roku 1907 brzmiała "Ruda Guzowska". Później zmieniono ją na "Żyrardów". Budynek stacyjny został zbombardowany przez lotnictwo niemieckie w czasie I wojny światowej. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku powstał nowy dworzec zaprojektowany przez architekta Romualda Millera w stylu renesansowego dworu polskiego.

Trudno przecenić znaczenie linii kolejowej dla rozwoju żyrardowskiej fabryki, która pod koniec XIX wieku była największą fabryką lniarską w Europie. Kolej umożliwiała sprowadzanie surowców oraz wysyłanie ogromnych ilości gotowych wyrobów lnianych. Umożliwiła dotarcie do nowych, dalekich rynków zbytu. Towary produkowane w Żyrardowie można było nabyć w całej niemal Europie, w rozległym Imperium Rosyjskim, jak i w odległych zakątkach Azji. Kolej umożliwiła również ruch pasażerski, w tym turystyczny. Podobnie jak w innych miejscowościach, obok dworca powstał park ("Na Rudzie") pełniący rolę rekreacyjno-kulturalną. Do budynku dworca prowadziła okazała promenada. W samym budynku założono też urząd pocztowo - telegraficzny.

 

Zbigniew Woźniak - Zduńska Wola - I miejsce
Zbigniew Osiński - Żyrardów - Nagroda Prezydenta Miasta Żyrardowa
Halina Kuźnicka - Warszawa - Nagroda SPAK
Krzysztof Suski - Lubań Śląski - Wyróżnienie honorowe

 

MŁODZI ŻYRARDOWSCY PLASTYCY

39- / słownie: trzydzieści dziewięć minus

 

(28 czerwca - 20 września 2015)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

 

 

 

 

 

Wakacyjną propozycją Galerii "Resursa" jest wystawa prezentująca prace młodych żyrardowskich artystów "39-/słownie: trzydzieści dziewięć minus", której wernisaż miał miejsce w niedzielne popołudnie, 28 czerwca 2015 roku. Czternaścioro młodych twórców poniżej "czterdziestki" zaprezentowało swoje najlepsze dzieła. Obok obrazów olejnych i akwarel licznie przybyli goście mieli okazję podziwiać grafikę warsztatową, fotografię i rysunek. Bajecznie kolorowe, inspirowane fowizmem obrazy olejne Moniki Rosińskiej kontrastowały z akademickimi, stonowanymi  autoportretami Bartosza Sobolewskiego. W świat architektury, zwłaszcza śródziemnomorskiej przeniosły zwiedzających akwarele dwóch młodych architektów: Jana Bucznego i Przemysława Sobieckiego. Maja Wrońska, znana ze świetnych rysunków i akwarel architektonicznych zaskoczyła wszystkich cyklem prac przedstawiających ptaki. Świat zwierzęcy dominował w akwafortach Miriam Brzezińskiej. Jej "Sfinks" był jednocześnie ciekawą próbą połączenia technik graficznych z malarstwem akrylowym. Pełne ekspresji linoryty Katarzyny Sielskiej ujawniły jej fascynacje kulturą Japonii. Anna Dubielecka zaprezentowała składający się z sześciu grafik cykl "Szklanka", udowadniając przy tym, że artystę potrafią zainspirować twórczo nawet prozaiczne przedmioty. Warto zaznaczyć, że cykl ten po raz pierwszy został pokazany w całości. Ekspresyjne portrety okazały się domeną Julii Dudkiewicz, która zachwyciła również subtelnymi, pastelowymi, martwymi naturami. Zaś Łukasz Cichobłaziński zaprezentował kameralny cykl karykatur portretowych. Fotografie pokazało dwoje młodych twórców: Anita Kucharczyk i Kamil Banaszek. Sławomir Kozubski był jedynym autorem prac zrealizowanych w technikach komputerowych. Jego prace to portrety wyimaginowanych kobiet z pogranicza jawy i snu. Trudno było też przejść obojętnie obok mrocznych, surrealistycznych rysunków Roberta Robaczewskiego. Wystawa zorganizowana pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Żyrardowa Wojciecha Jasińskiego dla wielu młodych twórców jest pierwszą prezentacją ich dorobku przed rodzimą publicznością. Jest też ciekawą ofertą kulturalną dla turystów odwiedzających w okresie wakacyjnym nasze miasto.

 

 

W czerwcu 2015 roku mija dokładnie dwa lata od wystawy "Stąd jesteśmy" pokazującej prace artystów środowiska żyrardowskiego i jego najbliższych okolic zorganizowanej w żyrardowskiej Galerii "Resursa". Tamta wystawa miała charakter międzypokoleniowej prezentacji. Obok twórców z dużym dorobkiem artystycznym, wystawiali swoje prace ludzie młodzi, najczęściej studenci i absolwenci wyższych uczelni artystycznych, dopiero zaczynający swoją przygodę ze sztuką. Okazało się, że ta grupa była bardzo liczna, w dodatku artystycznie wyjątkowo ciekawa i różnorodna. Wystawa, która charakteryzowała się otwartą formułą objęła dzieła o szerokiej tematyce, wykonane w różnorodnych technikach. Obok kompozycji malarskich, rzeźby, grafik, rysunków, czy fotografii zaprezentowano dokumentacje działań w przestrzeni i prace zrealizowane w technikach komputerowych. Dla większości z nich stała się pierwszym pokazem własnego dorobku przed rodzimą, żyrardowską  publicznością. Wystawa "39-" jest nawiązaniem i kontynuacją wystawy sprzed dwóch lat. Jest ekspozycją prac artystów młodego pokolenia, poniżej "czterdziestki". To próba pokazania tego, co się zmieniło w twórczości tej grupy artystów. Kilkoro z nich zabrakło w tegorocznym wydarzeniu, ale pojawili się też nowi autorzy. Barwą, kształtem, fakturą i kompozycją zawartymi w obrazach, rysunkach, fotografiach i grafikach opowiadają o świecie widzianym poprzez pryzmat młodości. Inspiracje znajdują w otaczającym ich świecie. Opowiadają z takim samym zaangażowaniem zarówno o rzeczach błahych i mało istotnych, jak i o problemach ważnych i ponadczasowych. Świadomi swojego talentu i swych możliwości z wolna wyzwalają się z kanonów sztuki "klasycznej" i wpływów swoich dawnych mistrzów, wybierając własną drogę artystycznej wypowiedzi. Pod sferą wizualną prezentowanych prac skrywają  rozedrgany świat młodzieńczych marzeń, emocji i fascynacji. To jak je odczytamy zależy przede wszystkim od nas samych.

 

 

Zbigniew Kołaczek

kurator artystyczny Galerii "Resursa" w Żyrardowie

 

 

 

Artyści biorący udział w wystawie

 

KAMIL BANASZEK, MIRIAM BRZEZIŃSKA, JAN BUCZNY, ŁUKASZ CICHOBŁAZIŃSKI, ANNA DUBIELECKA, JULIA DUDKIEWICZ, SŁAWOMIR KOZUBSKI, ANITA KUCHARCZYK, ROBERT ROBACZEWSKI,  MONIKA ROSIŃSKA, KATARZYNA SIELSKA, PRZEMYSŁAW SOBIECKI, BARTOSZ SOBOLEWSKI, MAJA WROŃSKA.

 

 

 

 

 

 

Anna Dubielecka
Jan Buczny
Katarzyna Sielska
Łukasz Cichobłaziński
Maja Wrońska
Miriam Brzezińska
Robert Robaczewski
Sławomir Kozubski

 

 

Inercja bytu - fotografia

Kamil Banaszek jest absolwentem Warszawskiej Szkoły Fotografii. Obecnie jest studentem  czwartego roku studiów magisterskich (Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi). Fotografią zajmuje się od ponad siedmiu  lat. Zafascynowany fotografią mody, fotografia reklamową i produktową. Ceni sobie minimalizm i prostotę formy. Często działa wedle myśli  "im mniej tym więcej". Jego zdjęcia można znaleźć miedzy innymi na portalu www.vogue.it

Deszczowy poranek - akwarela

Jan Buczny urodził się w 1990 w Żyrardowie. Studiuje na  Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Warszawskiej. Zajmuje się rysunkiem i malarstwem akwarelowym. Inspiracji szuka w mieście. Nie ogranicza się do "sztywnego" rysunku architektonicznego. Architektura jest tylko pretekstem do jego wizyjnych prac. Jej elementy  piętrzą się kaskadowo, przybierając fantastyczne, niczym monumentalne, teatralne dekoracje zyskują nowe znaczenie. Rysowane w sposób zdecydowany fantazje architektoniczne kojarzą się z cyklem "Carceri" Giambattisy Piranesiego. Jan Buczny w swych pracach jest "panoramiczny", ogarniający ogromne miejskie przestrzenie. Jego wzrok biegnie ku niebu, dokąd pną się budowle zrodzone w jego wyobraźni.

Swoje prace prezentował w żyrardowskiej Galerii "Resursa" na wystawach "Stąd jesteśmy" (2013) i "Dwa światy" (2015).

Sowa - akwaforta

Miriam Brzezińska studiuje  na czwartym roku Grafiki Artystycznej i Projektowania Graficznego  Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Uzyskała dyplom w 2014 roku w pracowni Technik Wklęsłodrukowych u profesora Krzysztofa Wieczorka - specjalizacja grafika warsztatowa. Zainteresowania : sztuka, moda i fotografia.

Karykatura portretowa - rysunek

Łukasz Cichobłaziński urodził się w 1985 roku w Żyrardowie. Autor dziękuje Wydziałowi Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi  za poszerzenie horyzontów w dziedzinach plastycznych.   Prócz kultury plastycznej pogłębia wiedzę o otaczającym świecie, którą lubi dzielić się podczas zajęć z dziećmi i młodzieżą. 

Szklanka II - druk wypukły

Anna Dubielecka- urodzona w 1982 roku w Żyrardowie. Absolwentka Liceum Plastycznego w Nałęczowie im. Józefa Chełmońskiego (formy przemysłowe, meblarstwo) oraz  Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie (grafika warsztatowa, druk wypukły). Prace graficzne i malarskie prezentowała m.in. w Bytomiu (Stalowe Anioły), Poznaniu (Arsenał), Cieszynie (Artresariat-Sztuka pod specjalnym nadzorem), Częstochowie, Warszawie (gmach ITI Media Group), Frankfurcie  Hahn (A(irpo)RT), Sarcelles (biennale grafiki). W Składzie Wzorów zajmuje się projektowaniem i wykonywaniem wzornictwa z drewna i stali.

Podczas wydarzenia Młyn w Młynie z grupą żyrardowskich aktywistów z OTWÓRZ prowadziła warsztaty architektoniczne dla dzieci. Latem na osiedlu Wschód będzie koordynowała z OTWÓRZ projekt sąsiedzki odBLOKuj SIĘ, w ramach którego przy blokach ul. Jedności Robotniczej 9 i 11 powstanie mini plac zabaw, zielnik i  zestaw mebli dla sąsiadów; odbędzie się też pokaz archiwalnych zdjęć i filmów blokowiska.

Mieszka na osiedlu Wschód w Żyrardowie, czemu daje fotograficzny wyraz na łamach bloga http://dubielecka.blogspot.com/

Martwa natura w oknie - Watts Gallery - pastel

Julia Dudkiewicz urodziła się 1 1978 roku. Jest historykiem sztuki i kustoszem muzealnym w Wielkiej Brytanii. Studiowała historię sztuki w Courtauld Institute of Art. Pracowała jako kustosz w Watts Gallery (2003-2008), Society of Antiquaries of London (Towarzystwo Antykwariuszy) i Kelmscott Manor (dom letni Williamia Morrisa) (2008-2013). Jako główny kustosz w City of London Corporation zaprojektowała 10 nowych ekspozycji na 15-lecie Guildhall Art Gallery. Napisała książkę na temat Tower Bridge i opublikowała artykuły z dziedziny historii sztuki w katalogach Yale University Press i Tate oraz w magazynach The British Art Journal i The Victorian. Obecnie przeprowadza doktorat z dziedziny sztuki angielskiej dziewiętnastego wieku w Central Saint Martins College of Art and Design w Londynie.

Ślepa nadzieja - techniki komputerowe

Sławomir Kozubski urodził się w 1986 roku w Żyrardowie. Multidyscyplinarny grafik cyfrowy / art director / illustrator. Samouk i pasjonata. Jego prace oscylują wokół obszarów takich jak: grafika 3D & CGI, digital sculpting, concept art, matte painting, grafika wektorowa, photomontaż, photoretouching. Wielokrotnie doceniany przez międzynarodowe branżowe portale graficzne takie jak np. Advanced Photoshop Magazine (UK), Computer Arts Magazine (UK), brazylijski Abduzeedo, czy niemiecki Shadowness. Wciąż rozwija swoje zainteresowania, które obejmują wszystko, co wiąże się z cyfrową działalnością artystyczną.    

Wnętrze - fotografia

Anita Kucharczyk  urodziła się w 1990 roku. Dyplom licencjacki  na Wydziale Sztuki Mediów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w Pracowni Animacji pod kierunkiem dr hab. Ewy Ziobrowskiej obroniła w 2014 roku z wyróżnieniem rektorskim. Obecnie studentka studiów równoległych: V roku Wydziału Malarstwa oraz I roku II st. Wydziału Sztuki Mediów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.  Przygotowuje Pracę dyplomową z malarstwa w pracowni prof. Wojciecha Cieśniewskiego, aneks w Pracowni Struktur Wizualnych prof. Jacka Dyrzyńskiego, oraz pracę teoretyczna pod kierunkiem dr Moniki Murawskiej. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, animacją, fotografią oraz tworzeniem instalacji.

Brama - rysunek

Robert Robaczewski, syn rzeźbiarza, urodził w 1976 roku w Żyrardowie. Jego pasją jest rysunek i malarstwo.  Zafascynowany symbolizmem i surrealizmem. Swoje prace prezentował między innymi w Żyrardowie, Milanówku, Radziejowicach, Łodzi i Limoux (Francja).

Łódź - olej

Monika Rosińska urodziła się w Skierniewicach w 1985 roku. Od prawie 10 lat związana jest z Żyrardowem rodzinnie i zawodowo. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na Wydziale Wzornictwa i Architektury Wnętrz. Wcześniej ukończyła Liceum Plastyczne w Nałęczowie. Uwielbia malarstwo i hand made. Jej pasją jest też grafika komputerowa.

Miała już kilka wystaw swoich prac m.in. na Festiwalu Miasto Gwiazd w Żyrardowie. Autorskie wystawy malarstwa zaprezentowała w Galerii Wojnicz, na Święcie Kwiatów Owoców i Warzyw w Skierniewicach i Wieczorze Żartu w żyrardowskiej Resursie. Zawodowo zajmuje się grafiką komputerową i projektowaniem np. zabawek. Osiągnięcia na polu grafiki komputerowej zaowocowała współpracą z Polskim Radiem i wydaniem cyklu płyt POLSKA NOSTALGIA, gdzie projektuję grafikę.

Obraz postrzega kolorem, ucieka od realizmu tworząc własną swoistą paletę barw. Świat kolorów, według własnej konwencji, nakładany czystą barwą buduje poprzez prosty realizm rzeczywistości. Preferuje starą zasadę ze szkoły średniej cytując profesora Piotra Kmiecia..." Biały nie rozjaśnia, czarny nie przyciemnia"-"... jakoś te proste słowa cały czas siedzą w mojej głowie i pilnują palety, preferując cichy FOWIZM".

Arezzo - akwarela

Przemysław Sobiecki. Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Współpracował z biurami architektonicznymi w Szwajcarii i Polsce (Warszawa). Zajmuje się akwarelą oraz grafiką architektoniczną zarówno jako twórca jak i dydaktyk. Członek Fundacji Elewacji, redaktor Kwartalnika Architektonicznego RZUT. Lubi długie podróże, które otwierają oczy na problemy przestrzeni miejskich, dostrzegalne jedynie przez kontrast, porównanie i bezpośrednie przeżywanie.

Las - linoryt

Katarzyna Sielska. Studentka IV roku Wydziału Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na kierunku Projektowania Graficznego i Grafiki Artystycznej. Dyplom pod kierunkiem dr hab. Dariusza Kacy w Pracowni Technik Drzeworytniczych. Zainteresowania: animacja, manga, ilustracja książkowa.

Autoportret 2013

Bartosz Sobolewski urodził się w 1990 roku w Warszawie.

2006 - 2010 Zespół Państwowych Szkół Plastycznych im. Wojciecha Gersona w Warszawie.

2010 - Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi, Wydział Grafiki i Malarstwa.

Plener międzyuczelniany (rysunkowy) Harenda 2011.

Wystawa prac studentów Pracowni Rysunku i Rzeźby "RYSUNEK I RZEŹBA"  w galerii KOBRO, Łódź 2012.

Wystawa poplenerowa. Spychowo 2012.

Udział w  interdyscyplinarnym projekcie Eur-Text - "Klasycyzm". Francja 2012, Brno (Czechy), 2013, Łódź 2014.

Wystawa studentów ASP Łódź po plenerze w Uniejowie.  Łódź 2013.

2014 - 2015 Stypendium artystyczne w Dreźnie (Niemcy).

2015 Wystawa prac w Dreźnie.

Gołębie - akwarela

Maja Wrońska urodziła się w roku 1989 w Żyrardowie. Jako dziecko uczestniczyła w zajęciach plastycznych organizowanych w Młodzieżowym Domu Kultury w Żyrardowie przez panią Bożenę Liszewską, gdzie była uczestniczką i laureatką wielu konkursów rysunkowych.  W listopadzie 2013 celująco obroniła dyplom magisterski na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W czasie studiów uczestniczyła w konkursach architektonicznych. W 2009 roku założyła profil pod pseudonimem "takmaj" w amerykańskim serwisie deviantart.com.  Jej rysunki i akwarele zdobywają coraz większa popularność. W 2014 roku były prezentowane na Biennale Architektury w Wenecji.

 

 

 

 

 

 

Franciszek Bernard Buczny

 

i Jan Buczny

 

"DWA ŚWIATY"

 

(16 maja - 20 czerwca 2015)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

   Europejska Noc Muzeów, doroczne wydarzenie odbywającej się pod patronatem Europejskiej Rady Europy na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń kulturalnych w naszym mieście. Galeria "Resursa" po raz trzeci uczestniczyła w tym ważnym dla kultury wydarzeniu, przygotowując wystawę prac rodowitych żyrardowian Franciszka Bernarda Bucznego i Jana Bucznego pt. "Dwa światy". Ekspozycja została objęta honorowym patronatem Prezydenta Miasta Żyrardowa Wojciecha Jasińskiego. Wernisaż odbył się 16 maja b.r. z udziałem obu artystów, którzy po raz pierwszy mieli okazję zaprezentować w Żyrardowie swoją twórczość na wystawie indywidualnej. Wśród przybyłych gości była liczna rodzina, przyjaciele, znajomi, oraz miejscowi artyści. To wszystko sprawiło, że wernisaż odbył się w niemal rodzinnej atmosferze. Franciszek Bernard Buczny opowiadał o swoich artystycznych pasjach. Stwierdził między innymi, że "moje prace to moje opowieści o życiu, które jest nieraz kolczaste, a te białe miejsca, które na nich widać, symbolizują tajemnicę. Ta walka dobra ze złem znajduje odbicie w moich pracach." Choć w jego twórczości dominuje przyroda, to nie zabrakło akcentów związanych z naszym miastem. Przypomniano ilustracje do "Mojego Żyrardowa" Pawła Hulki-Laskowskiego z roku 1981, wydanego nakładem Wydawnictwa "Libra". Artysta specjalnie na wernisaż przygotował niespodziankę w postaci niskonakładowego wydawnictwa pt. "Miejski romans" zawierającego osiemnaście ilustracji. Możemy na nich zobaczyć znajome fragmenty żyrardowskich ulic i charakterystycznych budowli, które stanowią tło do tytułowego miejskiego romansu. Należy tylko żałować, że cały nakład rozszedł się jak przysłowiowe ,,świeże bułeczki?. Obaj artyści wpisali się do księgi pamiątkowej wpisem, który można uznać za ich rodzinną dewizę: "Ludzie, radujcie się życiem !".

 

   "Dwa światy" to wystawa prezentująca dokonania artystyczne dwóch rodowitych żyrardowian. Franciszek Bernard Buczny (rocznik 1949), absolwent Wydziału Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i Wydziału Pedagogiki Artystycznej Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, oraz Jan Buczny (rocznik 1990) student Wydziału Architektury i Urbanistyki Politechniki Warszawskiej to ojciec i syn, których pasją stała się sztuka. Choć obu łączy zamiłowanie do sztuk graficznych, zwłaszcza do rysunku, to każdy z nich jawi się jako niezależna osobowość twórcza. Każdy znalazł własną drogę, bez tak często spotykanego w artystycznych rodzinach stylu "familiarnego", sprowadzającego się do unifikacji i wzajemnych zapożyczeń poszczególnych członków klanu. Tu zaś mamy tytułowe "dwa światy", które funkcjonują obok siebie. Franciszek Bernard Buczny zafascynowany jest głównie naturą. Natchnienie do swych prac czerpie z otaczającego go świata. Drzewa, liście, polne trawy, chwasty i kwiaty odwzorowuje misternym, a jednocześnie zwiewnym rysunkiem wykonanym piórkiem i stalówką. Prace te łączą w sobie pasję dociekliwego botanika z zachwytem artysty potrafiącego odkryć unikalne piękno, niezauważalne przez zwykłego człowieka. W jego interpretacji łopian czy mniszek lekarski stają się egzotycznymi roślinami rodem z puszczy amazońskiej. Dopiero po chwili widz orientuje się, że te monumentalne i dumne rośliny o oryginalnych kształtach to zwykłe chwasty rosnące tuż pod naszymi stopami. Na wystawie zostaną zaprezentowane rysunki z "Zielników", które artysta wydał w latach 90. XX wieku w tekach graficznych. Niewątpliwą atrakcją wystawy są też ilustracje do książki Pawła Hulki-Laskowskiego "Mój Żyrardów" wydanej w  1981 roku.

   Jan Buczny inspiracji szuka w mieście. Nie ogranicza się do "sztywnego" rysunku architektonicznego. Architektura jest tylko pretekstem do jego wizyjnych prac. Jej elementy  piętrzą się kaskadowo, przybierając fantastyczne, niczym monumentalne, teatralne dekoracje zyskują nowe znaczenie. Rysowane w sposób zdecydowany fantazje architektoniczne kojarzą się z cyklem "Carceri" Giambattisy Piranesiego. Jan Buczny w swych pracach jest "panoramiczny", ogarniający ogromne miejskie przestrzenie. Jego wzrok biegnie ku niebu, dokąd pną się budowle zrodzone w jego wyobraźni. Tylko gdzieś w dole pozostaje ojciec szukający pod stopami kolejnej niepozornej rośliny, którą uwieczni w swoim zielniku.

 

Zbigniew Kołaczek

kurator artystyczny Galerii "Resursa"

 

 

Europejska Noc Muzeów to doroczne wydarzenie odbywającej się pod patronatem Europejskiej Rady Europy. Jej głównym celem jest stworzenie płaszczyzny spotkania dla placówek kulturalnych, w szczególności muzealnych z publicznością. Muzea tej nocy udostępniają swoje zbiory bezpłatnie. Przygotowują również wiele atrakcji dla zwiedzających. Impreza odbywa się w Polsce od 2003 roku, kiedy po raz pierwszy zorganizowano ją w Poznaniu. Z roku na rok do organizacji Europejskiej Nocy Muzeów przystępuje coraz więcej polskich miast. W roku ubiegłym uczestniczyły w niej placówki z ponad 150 miejscowości. Galeria "Resursa" po raz trzeci uczestniczy w tym ważnym dla kultury wydarzeniu.

Franciszek Bernard Buczny - Fantazja roślinna
Franciszek Bernard Buczny - Fantazja roślinna
Franciszek Bernard Buczny - Zielnik - Szalej
Franciszek Bernard Buczny - Zielnik - Mniszek lekarski
Jan Buczny - Motyw architektoniczny
Jan Buczny - Motyw architektoniczny
Jan Buczny - Fantazja architektoniczna
Jan Buczny - Fantazja architektoniczna

LESZEK OŁDAK

 

"ALUZJE, DYGRESJE I SZUFLADY"

 

Nagroda Specjalna

w V Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym

"Technika i wynalazki - Manufaktura Satyry". Żyrardów 2014

 

(19 kwietnia - 10 maja 2015)

 

 Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

 

 

 

 

   Galeria "Resursa" po raz kolejny prezentuje indywidualną wystawę "klasyka" polskiego rysunku satyrycznego i ilustracji, jakim bez wątpienia jest Leszek Ołdak, urodzony w 1942 roku w Zamościu, a mieszkający i pracujący od wielu lat w Opolu. Uroczyste otwarcie wystawy pod tajemniczym tytułem "Aluzje, dygresje i szuflady" miało miejsce 19 kwietnia 2015 roku. Autor podczas ceremonii otwarcia osobiście objaśnił genezę tytułu żyrardowskiej wystawy, nawiązującego do pogmatwanych losów jego artystycznej kariery. Ten znakomity grafik, plakacista, rysownik, ilustrator i scenograf jako karykaturzysta zadebiutował w 1974 roku w kultowych już dziś "Szpilkach". Współpracował z takimi tytułami, jak: "Ty i ja", "ITD.", "Radar", "Przegląd Techniczny", "Trybuna Opolska", "Wprost" i "Gazeta Wyborcza". Został laureatem wielu prestiżowych nagród krajowych i zagranicznych.

 

Uroczystość swą obecnością uświetnili między innymi: Elżbieta Laskowska - Dyrektor Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie, Wiesława Bińkowska-Chudy - Radna Miejska, Jarosław Szafaryn - Naczelnik Wydziału Promocji i Kultury Miasta Żyrardowa.

Ogromną radość autorowi sprawili swym przybyciem do Żyrardowa artyści związani z zamojskimi plenerami ilustratorów: Irena Łakomiec-Kamińska, Krystyna Lipka Sztarbałło, Halina i Bartłomiej Kuźniccy. Kurator artystyczny Galerii "Resursa" - Zbigniew Kołaczek zwrócił uwagę zebranych na fakt, że obecna ekspozycja jest Nagrodą Specjalną w ubiegłorocznym V Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym "Manufaktura Satyry" zorganizowanym przez Miasto Żyrardów. Obecni mieli okazję zobaczyć oryginały nagrodzonych prac, które bezpośrednio swą tematyką nawiązywały do industrialnych tradycji naszego miasta. Uwagę zebranych zwracał żartobliwy "Poczet królów i książąt polskich". Wiele prac w sposób ironiczny poruszało różne aspekty naszego życia. Oczywiście ulubionym tematem  Leszka Ołdaka jest życie naszych elit politycznych, o którym opowiada w sposób ironiczny i aluzyjny.

"Leszek Ołdak jest tym artystą, który idealnie pasuje do wyobrażeń dr Jekylla i mister Hyde'a. Podczas gdy jego zewnętrzne fizis zapowiada posiadanie etatu np. dyrektora od wodociągów, wewnątrz walczą żywioły: Tępić Głupotę, Ujarzmić Nonsens, Sekować Zadęcia. Pod nobliwą, budzącą zaufanie powłoką zewnętrzną drzemie diabełek ciągnący z nas, pełnych próżności i buty, niezgorszego łacha" - tak scharakteryzował artystę Zdzisław Smektała.

Artysta stworzył rozpoznawalny na pierwszy rzut oka styl przypominający stare drzeworyty. Choć mówi o czasach nam współczesnych, akcja jego prac osadzona jest w okresie średniowiecza, co dodatkowo wzmacnia ekspresję przekazu. Zebrani byli pełni uznania dla warsztatu i kunsztu tego niezwykłego twórcy.

 

Warto przypomnieć, że obecna wystawa to już czwarta indywidualna prezentacja dorobku wybitnego twórcy polskiego rysunku satyrycznego i ilustracji w żyrardowskiej galerii. Dotychczas zaprezentowano "Zestaw powiększony" Pawła Kuczyńskiego (2012), "Prace domowe IV" Janusza Stannego (2013) i "Metafory i kolory" Jacka Frąckiewicza (2014).

 


ALUZJE, DYGRESJE I SZUFLADY


Dlaczego taki tytuł? Pomysł pojawił się w momencie, gdy zacząłem analizować charakter mojej wystawy, i gdy Organizator zwrócił się do mnie z prośbą o określenie jej tytułu. Pomyślałem sobie wówczas, że moja przygoda rysunkowa, związana głównie z grafiką prasową, zaczęła się od prac wykonywanych "do szuflady". Prace te, aluzyjne i dygresyjne z uwagi na charakter rysunku prasowego, powstawały w mojej głowie pod wpływem różnych impulsów. Z tych szuflad z czasem wyciągałem swoje prace i kierowałem je w różnych kierunkach. Uzbierała się spora ilość realizacji, których część mogę teraz Państwu zaprezentować.

Studiowałem na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej i byłem zafascynowany polskim plakatem i polską ilustracją książkową. Na swój prywatny użytek tworzyłem własne wersje plakatów, okładek ulubionych tytułów prasowych. Lądowały one oczywiście w szufladzie z napisem "PRYWATNE - OGÓLNEGO STOSOWANIA".

Był rok 1969. W tym roku zanotowałem swój debiut prasowy. Pojawiłem się w redakcji miesięcznika "Ty i ja", dziś miesięcznika niemal "kultowego", przedstawiając swoje projekty okładek. Ku mojej radości kilka z nich zostało przyjętych do realizacji.

Szuflada z napisem "OKŁADKI CZASOPISM" zaczęła się zapełniać. Pojawiły się "ITD.", "Jazz", "Polska", "Szpilki" - moje ulubione czasopisma. Zainteresowałem się też rysunkiem satyrycznym. W roku 1974 zadebiutowałem na łamach "Szpilek" rysunkiem poświęconym polskiej ekranizacji "Potopu". Pojawiła się szuflada "SZPILKI", a gdzieś "w tyle głowy" marzyło mi się ilustrowanie książek?

W międzyczasie, za namową kolegów ze studiów, wpadłem do szuflady z napisem "SCENOGRAFIA". Początkowo pracowałem jako scenograf filmowy, a po przeniesieniu się z rodziną z Łodzi do Opola, rozpocząłem także przygodę ze scenografią teatralną. Czułem jednak, że najważniejszym impulsem pozostają dla mnie formy graficzne. Moje marzenia o ilustrowaniu książek spełniły się w latach osiemdziesiątych (ubiegłego stulecia) w postaci współpracy z Wydawnictwem "Nasza Księgarnia", a także udziałami w Ogólnopolskich Plenerach Ilustratorów. Zetknięcie się z najznakomitszymi Twórcami Polskiej Ilustracji było dla mnie niezapomnianą szkołą myślenia o kształcie i roli ilustracji. Zaowocowało to także w moim późniejszym, opolskim okresie realizacjami tworzonymi na potrzeby różnych wydawnictw. Opole to dla mnie nie tylko obecne miejsce zamieszkania. To także miasto, w którym zaznaczyłem swą obecność wydawnictwami teatralnymi: projektami graficznymi programów teatralnych, plakatami muzycznymi i teatralnymi, projektowanymi dla opolskich instytucji kulturalnych. To także miasto, w którym na łamach miejscowej prasy cotygodniowo prezentowałem swe autorskie rubryki rysunku satyrycznego. W Opolu też, w 1994 roku, otworzyłem kolejną szufladę z napisem "KONKURSY RYSUNKU SATYRYCZNEGO".

Z czasem okaże się, że posługując się szufladami, człowiek mimowolnie zostaje "zaszufladkowany". Wydaje mi się, że do tej, ostatniej z przeze mnie wspomnianych , zostałem przypisany najmocniej . Nie przez przypadek przecież prezentuję teraz swoje prace w Galerii "Resursa", jako laureat ostatniej "Manufaktury Satyry" w Żyrardowie.

Zapraszam do obejrzenia wystawy moich prac.


 

O SOBIE

 

Urodziłem się w 1942 roku w Zamościu, aby z ustaniem huku armat znaleźć się w centrum Polski.

Nauki podstawowe pobierałem bardzo blisko domu, a średnie przy zupełnie innej ulicy. Kształciłem się w zawodzie architekta w całkiem innym mieście po to, by zawodowo zajmować się plastyką.

Gdy uczono mnie budować domy - malowałem okładki i plakaty.

Gdy teraz zawodowo rysuję i maluję - chciałbym wybudować dom.

W 1980 roku osiadłem w Opolu, by teraz dowiedzieć się, że przenosimy się do Unii Europejskiej i czegoś tam jeszcze.

Kiedy istniała cenzura - starałem się ją chytrze obejść. Gdy tę instytucję zlikwidowano - obchodzę z daleka niektórych ludzi, a cenzurę noszę w sobie.

Szanowni Państwo !

Czy ten splot różnych przypadków nie upoważnia mnie do tego, aby na co dzień zajmować się rysunkiem satyrycznym ?!?

 

Leszek Ołdak

 

 

Wykład "Uśmiech na Koziej"

 

oraz wystawa

 

"Sma(cz)ki i zapachy PRL.

 

Karykatura z lat 1944 - 1989"

 

 

(1 kwietnia 2015)

 

 

 

 

Wydarzenie przygotowane przez Muzeum Karykatury im. E. Lipińskiego w Warszawie



 

W dniu 1 kwietnia, czyli w Prima Aprilis na zaproszenie Galerii "Resursa" i Miejskiej Biblioteki Publicznej w żyrardowskiej Resursie gościli pracownicy Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie. Katarzyna Majek - asystent muzealny i Andrzej Ignacy Kordela - starszy kustosz zaprezentowali wykład poświęcony szeroko pojętej sztuce karykatury pt. "Uśmiech na Koziej". (Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego mieści się przy ulicy Koziej w Warszawie - stąd tytuł wykładu). Był on połączony z prezentacją informacji o zbiorach muzeum. W czasie spotkania prowadzący wraz z uczestnikami próbowali odpowiedzieć na pytanie: "Co to jest karykatura"? Zaprezentowano również informacje o historii i działalności Muzeum Karykatury, oraz o jego założycielu i patronie. Muzeum Karykatury w Warszawie powstało w roku 1978 i było jednym z pierwszych tego typu placówek na świecie. Jego pomysłodawcą, a później długoletnim dyrektorem był znakomity rysownik i satyryk Eryk Lipiński, którego idea założenia muzeum nurtowała już na początku lat 60-tych. Wtedy to zaczął gromadzić prace, które stały się pierwotną kolekcją nowo powstałego muzeum.


Niewątpliwą atrakcją wydarzenia była prezentacja wystawy przygotowanej ze zbiorów Muzeum Karykatury - "Sma(cz)ki i zapachy PRL. Karykatura z lat 1944 - 1989". Wystawa, którą można było oglądać tylko w trakcie wykładu przypomniała zwiedzającym absurdy życia w PRLu widziane oczami znakomitych polskich karykaturzystów. Można było zobaczyć prace między innymi: Jerzego Zaruby, Eryka Lipińskiego, Zbigniewa Lengrena, Jerzego Flisaka, Andrzeja Czeczota, Andrzeja Dudzińskiego, Szymona Kobylińskiego, Andrzeja Krauze i Andrzeja Mleczki. Ulubione tematy rysowników to wszechobecna biurokracja, kolejki i kłopoty z zaopatrzeniem, mała stabilizacja lat 70.tych i "handlowe" urlopy Polaków. Zwiedzający mieli okazję zobaczyć archiwalne okładki "Szpilek", które rysowali Jerzy Zaruba (1957) i Jan Sawka (1974). Uśmiech wzbudzały karykatury autorstwa Zbigniewa Ziomeckiego z roku 1989 przedstawiające Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego i Wojciecha Jaruzelskiego. Ekspozycja dla wielu zwiedzających była sentymentalnym powrotem w czasy młodości, która przypadła na okres PRLu.

 

 

 

SMA(CZ)KI I ZAPACHY PRL


Czasy PRL-u nie były i nie są postrzegane jednoznacznie. Z jednej strony absurdy polityczne i społeczne, z drugiej zaś - nutka nostalgii. Muzeum Karykatury obchodzące dziś 30-lecie istnienia powstawało w czasach PRL-u. Osoba naszego Założyciela, a od kilku lat Patrona, była jednak gwarantem pogodzenia rzeczy z pozoru niemożliwych. Eryk Lipiński bowiem, nie ukrywający zresztą swoich lewicowych poglądów i powiązań, potrafił w tym samym czasie zintegrować i zaszczepić ideę powstania Muzeum Karykatury w całym świecie polskiej kultury, a przed wszystkim w środowisku satyryków.


Wystawa "Sma(cz)ki i zapachy PRL-u. Karykatura lat 1944/45-1989" stanowi punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia powstania naszego muzeum. Dla całego zespołu przygotowującego i realizującego ten projekt było to trudne wyzwanie. Wystawa bowiem obejmuje aż 45-letni okres naszej historii. Jest przy tym znamienne, że różne uwarunkowania społeczno-polityczne w poszczególnych etapach tego okresu nie wpłynęły zasadniczo na nurtujące wszystkich problemy, pozostające de facto niezmiennymi.


Towarzyszący naszej ekspozycji katalog jest kontynuacją cyklu wydawniczego prezentującego w porządku chronologicznym konkretne okresy w historii karykatury polskiej. Wcześniej - w latach 2003-2004 - opublikowaliśmy dwa katalogi-albumy związane z ekspozycjami: Sztuka karykatury okresu Młodej Polski. 1890-1918 oraz Czasy wojen i pokoju. Karykatura polska 1914-1939.


W tym miejscu należy wspomnieć, iż przed 10-ciu laty, na jubileusz 20-lecia muzeum zorganizowaliśmy wystawę zatytułowaną "Panorama Karykatury Polskiej 1945-1998". Wystawa obecna jest w pewnym zakresie powtórzeniem problematyki zawartej w tamtej prezentacji. Rządzi się ona jednak zupełnie inną zasadą. W przypadku wystawy poprzedniej był to, generalnie rzecz ujmując, przegląd najbardziej wartościowych artystycznie rysunków i grafik z konkretnego okresu. W wystawie obecnej decydowała natomiast tematyka stricte odpowiadająca podziałowi tematycznemu ekspozycji. Nie obejmuje on niestety wszystkich problemów związanych z czasami PRL-u, a dotyczy najważniejszych zagadnień politycznych i społecznych, nurtujących wówczas społeczeństwo.


Widzom naszej nowej wystawy zabraknie w niej zapewne sfer dotyczących kultury i sportu. Wyszliśmy jednak z założenia, że dziedziny te były w PRL-u rodzajem kamuflażu smutnej, często tragicznej rzeczywistości. I naszym zdaniem temat ten, sam w sobie pasjonujący, zasługuje na całkowicie odrębną ekspozycję.


W przeciwieństwie do dwóch pierwszych wystaw historycznych, które prezentowały obiekty ze zbiorów wielu muzeów polskich, na obecnej - oparliśmy się w zdecydowanej większości o zbiory własne i częściowo - o kolekcje autorskie. W wypadku niemożności dotarcia do konkretnych oryginałów, posiłkowaliśmy się wydrukami z kilku wydawnictw, a przede wszystkim z tygodnika "Szpilki". Incydentalnie wykorzystaliśmy też plakaty propagandowe z lat 50. o typowo humorystycznym oddźwięku. Wystawa ma dość dosłowny, ilustracyjny charakter, to znaczy, że poszczególne rysunki i plakaty dotyczą konkretnych problemów i wydarzeń.


Staraliśmy się przy tym uwzględnić twórców o wybitnych indywidualnościach artystycznych. Nie zawsze było to możliwe, a widzowie w dobranym materiale ekspozycyjnym doszukać się mogą pewnych luk personalnych. Ma to jednak i swą dobrą stronę. Obok prezentacji wielu uznanych sław karykatury polskiej wystawa nasza "odkrywa" na nowo i przypomina wiele nazwisk. Dotyczy to, np. Karola Ferstera - "Charliego", Ignacego Witza, Henryka Chmielewskiego (nie należy go mylić z "Papciem Chmielem"), a także Hanny Gosławskiej-Lipińskiej (Ha-Gi), chociaż w tym ostatnim przypadku artystce tej poświęciliśmy niedawno w naszym muzeum oddzielną ekspozycję. Oczywiście na naszej ekspozycji znalazły się prace zarówno artystów nieżyjących, jak też twórców współczesnych, by wymienić tu przykładowo z pierwszej grupy nazwiska: Jerzego Zaruby, Eryka Lipińskiego, Zbigniewa Lengrena, Jerzego Flisaka; a z najbardziej znaczących artystów młodszych generacji, takich jak: Andrzej Czeczot, Andrzej Dudziński, Andrzej Krauze, Andrzej Mleczko i wielu innych.


Scenariusz wystawy przygotował na naszą prośbę historyk - prof. Jerzy Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Główną ideą tego scenariusza była chęć zilustrowania podstawowych problemów i niedostatków życia w Polsce Ludowej. Stąd też świadome ograniczenie prac o typowo symboliczno-aluzyjnym charakterze. I tak, np. na ekspozycji znalazły się prace Andrzeja Dudzińskiego z jego słynnym Ptakiem Dudi w roli głównej, a zabrakło, np. rysunków Sławomira Mrożka, a to ze względu na ich zbyt abstrakcyjny charakter i brak bezpośredniego nawiązania do tamtej rzeczywistości. Sam scenarzysta przyznaje jednak, że ten rodzaj humoru właśnie był prawdziwą siłą napędową satyry i pozwalał na ucieczkę od przyziemnej codzienności.


W katalogu wystawy obok tekstu prof. Kochanowskiego zamieszczone są też eseje dwóch uznanych autorytetów, jakimi są niewątpliwie historyk prof. Andrzej Garlicki i znany publicysta artystyczny Andrzej Osęka. W tym miejscu należy też wspomnieć o tym, że niewątpliwym walorem całego wydawnictwa jest jego oprawa graficzna autorstwa prof. Rosława Szaybo z warszawskiej ASP.


Swój własny wstęp do katalogu chciałem początkowo potraktować bardziej osobiście. No cóż, jestem przecież rówieśnikiem Polski Ludowej i nie kłóćmy się przy tym o tych kilka miesięcy różnicy, na moją korzyść oczywiście! Chociaż generalnie odszedłem od tego zamiaru, pozwolę sobie na kilka refleksji. Sam bowiem na własnej skórze przeżywałem kolejne Odnowy i następujące po nich totalne i nieuchronne rozczarowania. Pierwszym faktem historyczno-politycznym, który przeżyłem całkowicie świadomie, był Marzec 1968 roku. Inne etapy mojej peerelowskiej świadomości: hurraoptymizm czasów Gierka, nadzieja związana z "Solidarnością" w latach 1980/81, stan wojenny, a później rok 1989 i "epoka" Okrągłego Stołu, pozostawiły już widomy ślad nie tylko w mojej pamięci, ale również w polskim rysunku satyrycznym, co też dokumentuje nasza wystawa.


A tak nawiasem mówiąc, nostalgia związana z moja młodością czyli PRL-em właśnie, jest oczywista. Były to przecież czasy moich studenckich, a później już w pełni dojrzałych doznań i dokonań zawodowych. Wiązały się one również ze wspaniałymi przeżyciami kultorowo-artystycznymi. Niezapomnianymi spektaklami teatralnymi, filmami, koncertami i lekturą znakomitych książek. Wszystkie te zjawiska to także był PRL(!), ale jak powiedziałem wcześniej, jest to temat na zupełnie inną wystawę!


Marek Wojciech Chmurzyński

historyk i krytyk sztuki,

Dyrektor Muzeum Karykatury

w latach 1996-2011


Powyższy tekst pochodzi ze strony Muzeum Karykatury w Warszawie

muzeumkarykatury.pl

Andrzej Dudziński - Wykpiwanie wad narodowych
Andrzej Krauze - Dyskretny urok proletariatu
Andrzej Czeczot - Strajk
Bronisław Wojciech Linke - Towarzysz pancerny
Eryk Lipiński - Bogu świeczkę a diabłu ogarek
Zbigniew Lengren - Komiks polski

 

Wszystkie prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Karykatury w Warszawie.

"TĘCZĄ MALOWANE"

 

WYSTAWA DZIECIĘCEJ AKADEMII PLASTYCZNEJ

Z MŁODZIEŻOWEGO DOMU KULTURY W ŻYRARDOWIE

 

(25 marca -10 kwietnia 2015)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

 

"Tak kolorowo jeszcze nigdy nie było w żyrardowskiej Galerii "Resursa". Nic dziwnego, bo spotykamy się na niezwykłym wernisażu dziecięcych prac, prac tęczą malowanych" - tymi słowami przywitał licznie zebranych gości kurator artystyczny galerii Zbigniew Kołaczek. "Tęczą malowane" to tytuł wystawy prezentującej dokonania artystyczne Dziecięcej Akademii Plastycznej działającej w Młodzieżowym Domu Kultury otwartej w dniu 25 marca 2015 roku. "Dziecięca Akademia Plastyczna to jedna z najpopularniejszych form zajęć prowadzonych w Młodzieżowym Domu Kultury nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat. O wysokim poziomie edukacji plastycznej placówki świadczą liczne sukcesy wychowanków w najbardziej prestiżowych konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych. Ich prace były nagradzane i eksponowane między innymi w Japonii, Indiach, Niemczech, Finlandii, Czechach, Słowenii i Macedonii." - podkreśliła dyrektor placówki Bożena Liszewska. Ekspozycję objęli honorowymi patronatami: Starosta Powiatu Żyrardowskiego Wojciech Szustakiewicz, oraz Prezydent Miasta Żyrardowa Wojciech Jasiński. Uroczystość swoją obecnością uświetnili między innymi: Grzegorz Dobrowolski - wicestarosta Powiatu Żyrardowskiego, Marcin Rosiński - Przewodniczący Rady Miasta Żyrardowa i Jarosław Szafaryn - Naczelnik Wydziału Promocji i Kultury. Oficjalną część uroczystości zakończyło wspólne zdjęcie małych artystów.


Wystawę można zwiedzać codziennie do 10 kwietnia br.

 

 

Sztuka dziecka choć niezwykła i oryginalna ciągle jest mało znana szerszemu gronu odbiorcy. Rzadko jest też eksponowana w galeriach i muzeach, które nie specjalizują się w pokazywaniu tego typu twórczości. Nie wszystkie wytwory plastycznej aktywności dzieci można nazwać sztuką. Powstaje ona dopiero w sprzyjających warunkach, najczęściej pod kierunkiem doświadczonych nauczycieli. Galeria "Resursa" po raz pierwszy prezentuje dokonania artystyczne dzieci i młodzieży z terenu powiatu żyrardowskiego. Zajęcia Dziecięcej Akademii Plastycznej prowadzone przez doświadczonych nauczycieli pozwalają na rozwijanie pasji plastycznych małych twórców. Program zajęć pozwala pogłębić i utrwalić wrodzone zdolności plastyczne, rozwijać wyobraźnię i zdolności manualne. Wychowankowie realizują swoje wizje artystyczne stosując różnorodne techniki plastyczne, takie jak pastele, akwarele, plakatówki. Efekty tej pracy można podziwiać na wystawie "Tęczą malowane", będącej prezentacją pracowni plastycznych prowadzonych przez dwójkę nauczycieli - Bożenę Liszewską i Zbigniewa Kołaczka. Niezwykłe prace pokazują świat widziany oczami małych artystów. Ich dzieła powstały w wyniku działania nieskrępowanej wyobraźni, w oparciu o wiedzę na temat świata zewnętrznego i wewnętrznego. Szczerości wypowiedzi mógłby pozazdrościć im niejeden profesjonalny twórca. Ekspresja, emocje, ogromna pasja i entuzjazm towarzyszący powstającym pracom to cechy wyróżniające pokazywaną kolekcję. Twórczość dzieci zachwyca nie tylko oryginalnością, nieskrępowaniem, ale przede wszystkim świeżością rozwiązań. Nie ma jeszcze tych cech, które charakteryzują sztukę profesjonalną. To dziecięca szczerość wypowiedzi, która góruje nad perfekcyjną zręcznością manualną popartą rozbudowanym warsztatem dojrzałego artysty, wzbudza w odbiorcy, zwłaszcza dorosłym wiele pozytywnych emocji. Sprawia, że powracamy do lat dzieciństwa, do świata "tęczą malowanego". Jerzy Tchórzewski - wybitny malarz i profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, powiedział kiedyś do swoich studentów, że wszyscy rodzimy się artystami. Większość wyrasta z tej pasji. Tylko nieliczni kontynuują dziecięce fascynacje, zostając zawodowymi plastykami. Pozostali wybierają inne zawody.


Zbigniew Kołaczek

Kurator artystyczny Galerii "Resursa"

 

Gabriela Mróz, lat 6
Julia Białasik, lat 8
Julia Jaroń, lat 8
Karolina Jakubaszek, lat 13
Karolina Ochnicka, lat 7
Kinga Idzikowska, lat 8
Klaudia Świątek, lat 10
Natalia Hajdaś, lat 9
Oliwia Mówińska, lat 7
Wiktoria Wojcieszak, lat 9

 

 

TRYLOGIA

 

DZIWNE MATERII POMIESZANIE

 

(25 lutego - 13 marca)

 

Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

W dniu 25 lutego b.r. prezydent Wojciech Jasiński wraz biskupem łowickim Andrzejem Franciszkiem Dziubą i Wojciechem Giermaziakiem dyrektorem Głównej Biblioteki Lekarskiej w Warszawie uroczyście otworzyli w Resursie wystawę "Trylogia. Dziwne materii pomieszanie". Ekspozycja została przygotowana przez Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, Główną Bibliotekę Lekarską im. Stanisława Konopki w Warszawie oraz Samorząd Miasta Żyrardowa. Zaprezentowano na niej obrazy, grafiki i rysunki inspirowane poszczególnymi częściami Trylogii, tak znakomitych artystów, jak Juliusz Kossak, Piotr Stachiewicz,  Stanisław Kaczor-Batowski, Jan Czesław Moniuszko, Stefan Szmidt, Konstanty Górski, Marian Adamczewski, Adam Setkowicz, Jan Rosen, Jan Marcin Szancer, Waldemar Świerzy.

 

W wernisażu wzięli udział parlamentarzyści - Beata Rusinowska, Paweł Sajak, Bartosz Kownacki i Marek Opioła. Swą obecnością uroczystość zaszczycili też Andrzej Kaźmierczak - członek Rady Polityki Pieniężnej, Eugeniusz Gentara - członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Grzegorz Pięta z Agencji Nieruchomości Rolnych. Licznie przybyli zaprzyjaźnieni z Żyrardowem samorządowcy z pobliskich miast i gmin. Natomiast władze powiatu żyrardowskiego reprezentowali m.in. starosta Wojciech Szustakiewicz i przewodniczący Rady Powiatu Daniel Suchecki. Obecni byli także duchowni żyrardowskich parafii z ks. dziekanem Adamem Bednarczykiem na czele. Gości podejmował gospodarz uroczystości prezydent Wojciech Jasiński wraz z zastępcą Dariuszem Kaczanowskim i przewodniczącym Rady Miasta Marcinem Rosińskim. Samorząd Miasta reprezentowało też liczne grono radnych.

 

-Dziś, ponad 130 lat od ukazania się Trylogii, możemy z całą pewnością powiedzieć że Henrykowi Sienkiewiczowi udało się osiągnąć stukrotnie więcej niż zamierzał. Chciał rozniecać miłość do ojczyzny wśród sobie współczesnych. Tymczasem został wychowawcą kilkunastu kolejnych pokoleń. I póki co, nic nie wskazuje na to, by miał odejść na zasłużoną emeryturę... - mówił Wojciech Jasiński w swym okolicznościowym wystąpieniu. - Mijają kolejne dziesięciolecia, a dzieło Sienkiewicza wciąż żyje, zarówno w formie jaką nadał mu on sam, jak i tej, którą nadają mu inspirowani powieścią malarze, rzeźbiarze, muzycy, reżyserzy teatralni i filmowi (...) Wystawę tę dedykuję przede wszystkim młodemu pokoleniu żyrardowian. Mam wielką nadzieję, że współczesna młodzież, która jest przyszłością naszego miasta i kraju, także dostrzeże w bohaterach powieści sienkiewiczowskich wzorce godne naśladowania.

- Dzięki tej wystawie możemy poczuć ducha Sienkiewicza, który był w Żyrardowie i zachwycał się tym miastem, a teraz my, właśnie tutaj w Żyrardowie, możemy zachwycać się jego twórczością - powiedział biskup łowicki Andrzej Franciszek Dziuba, otwierając wystawę, nad którą objął honorowy patronat.

- Przygotowując tę wystawę zależało nam m.in. na przypomnieniu roli Sienkiewicza w kreowaniu wśród Polaków patriotyzmu, który przelewał się krwią - podkreślił Wojciech Giermaziak, dyrektor Głównej Biblioteki Lekarskiej.

 

Podczas uroczystości odczytane zostały okolicznościowe listy, jakie z okazji wernisażu skierowali na ręce Prezydenta Miasta Żyrardowa Metropolita Warszawski Arcybiskup Kazimierz Nycz, Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik i poseł Jan Szyszko, którzy nie mogli uczestniczyć w uroczystym otwarciu wystawy.

Wernisaż uświetnił koncert przygotowany przez uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej

im. Ignacego Jana Paderewskiego w Żyrardowie. W programie "Od baroku do współczesności" wystąpił kwartet smyczkowy w składzie: Millenna Kamińska, Agata Baumel, Aleksandra Murawska i Manuela Sławińska.

 

OGARNĄĆ NIESKOŃCZONOŚĆ

BIBLIA W ILUSTRACJI

 

WYSTAWA ZE ZBIORÓW BWA GALERIA ZAMOJSKA W ZAMOŚCIU

PATRONAT HONOROWY

PREZYDENT MIASTA ŻYRARDOWA WOJCIECH JASIŃSKI

 

(7 lutego - 15 marca)

 

 

 Obszerna relacja znajduje się tutaj.

 

 

W sobotni wieczór 7 lutego 2015 roku w żyrardowskiej Galerii "Resursa" miało miejsce uroczyste otwarcie wystawy "Ogarnąć nieskończoność. Biblia w ilustracji". Ekspozycja została przygotowana ze zbiorów Biura Wystaw Artystycznych Galeria Zamojska w Zamościu pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Żyrardowa Wojciecha Jasińskiego. Wśród przybyłych gości  była Irena Łakomiec-Kamińska, autorka pracy wykorzystanej na plakacie i okładce katalogu wystawy. Zaprezentowano na niej prace 37 współczesnych polskich artystów. Oprócz klasycznych ilustracji zwiedzający mogli podziwiać dzieła zrealizowane w różnych technikach grafiki warsztatowej oraz tkaniny artystycznej. Była sposobność do skonfrontowania postaw artystycznych i porównania interpretacji tych samych biblijnych tematów przez różnych twórców. Tym bardziej, że wśród prac znalazły się dzieła tak wybitnych artystów jak Olga Siemaszko, Janusz Stanny, Jan Lebenstein, Jerzy Duda Gracz, Waldemar Świerzy i Zdzisław Witwicki. Prezentowana w Żyrardowie wystawa jest plonem pleneru ilustratorów, który odbył się w Krasnobrodzie na Roztoczu w 1997 roku. Po raz pierwszy powstałe tam prace pokazano w  Biurze Wystaw Artystycznych w Zamościu w roku 1999. Od tamtego czasu tę niezwykłą kolekcję dzieł inspirowanych Biblią pokazano w Warszawie, Białymstoku, Bydgoszczy, Chełmie, Gorzowie Wielkopolskim, Lesznie, Nisku, Miechowie, Nysie, Olsztynie, Oświęcimiu, Płocku, Poznaniu, Sandomierzu, Sieradzu, Sopocie, Tarnowie, Toruniu, Trzebini, Wałbrzychu i Włocławku.

Warto przypomnieć, że BWA Galeria Zamojska od ponad trzydziestu lat organizuje plenery artystyczne ilustratorów, które od kilku lat mają wymiar międzynarodowy. Posiada też największą w kraju kolekcję ilustracji.                                                   

 

 

 

Autorzy prac:

Maciej Bieniasz, Julian Bohdanowicz, Eugeniusz Delekta, Jerzy Duda Gracz, Elżbieta Dudek, Elżbieta Gaudasińska, Artur Gołębiowski, Mikołaj Kamler, Wojciech Kołyszko, Donat Kowalski, Inez Krupińska, Jan Lebenstein, Krystyna Lipka- Sztarbałło, Irena Łakomiec-Kamińska, Wiesław Majchrzak, Franciszek Maśluszczak, Krystyna Michałowska, Agata Muszalska, Marian Nowiński, Leszek Ołdak, Wanda Orlińska, Zuzanna Orlińska, Bogusław Orliński, Stanisław Ożóg, Jowita Płoszajska, Małgorzata Sawicka-Woronowicz, Anna Sędziwy, Olga Siemaszko, Janusz Stanny, Rafał Strent, Waldemar Świerzy, Jerzy Tyburski, Teresa Wilbik, Zdzisław Witwicki, Halina Zakrzewska-Zalewska, Agata Żelewska, Agnieszka Żmudzińska.

                                                                                                                                                                         

"Nieskończoność i ogarnąć Nieogarnionego - to pozornie sprzeczne i niewykonalne zadanie, bo jakże może to co skończone, przygodne i tak ograniczone, jak człowiek w swej naturze i władzach wykonawczych , objąć Nieskończonego i Nieogarnionego Boga? A jednak takiej próby podjęli się najznakomitsi artyści ilustratorzy, którzy w 1997 roku jako temat wiodący swego pleneru artystycznego w Krasnobrodzie przyjęli Biblię. Ta święta księga jest źródłem wiary dla wielu religii i poprzez wieki była i jest inspiracją, poruszeniem serc i umysłów dla filozofów, uczonych i prostych ludzi. (...) Biblia zajmuje szczególne miejsce w cywilizacji ludzkiej, a zwłaszcza w życiu ludzi wierzących w Boga. Pytają mnie czasem ludzie, jak czytać Pismo Święte. Myślę, że jest wiele metod i sposobów, ale ja zawsze radzę czytać Biblię z wiarą. Życzę więc wszystkim spotykającym się z Biblią poprzez prace artystów (...) nie tylko głębokich wrażeń estetycznych, ale głównie doświadczenia wiary, wiary, którą artyści plastycy chcą podzielić się z nami."

Ks. Piotr Mierzwa
Rzeszów, 10. 01. 1999 r.
Tekst pochodzi z katalogu wystawy "Ogarnąć nieskończoność. Biblia w Ilustracji" wydanego przez BWA "Galeria Zamojska" w roku 1999.

                                                                                                                                          

Zdzisław Witwicki "Adam i Ewa"
Jan Lebenstein "Apokalipsa Świętego Jana"
Krystyna Michałowska "Kuszenie Chrystusa"
Teresa Wilbik "Boże Narodzenie"
Janusz Stanny "Zwiastowanie"
Reprodukcje Janusz Zimon BWA - Galeria Zamojska w Zamościu

DANUTA REX

"WĘDRÓWKI PRZESTRZENNE"

MALARSTWO, RYSUNEK, GRAFIKA


(15 listopada - 31 grudnia 2014)



Utwór "Out of Africa" będący tematem z filmu "Pożegnanie z Afryką" rozpoczął w sobotni wieczór 15 listopada 2014 roku wernisaż prac Danuty Rex "Wędrówki Przestrzenne".

Justyna Zajączkowska (skrzypce) i Paweł Świątek (gitara) wykonując słynną kompozycję

Johna Barry'ego wprowadzili tłumnie przybyłych gości w klimat prac artystki inspirowanych podróżami na Czarny Ląd. Wspomnienia i refleksje z podróży są bowiem głównym tematem

eksponowanych prac. Artystkę fascynuje zarówno kultura, pejzaż jak i historia miejsc, które odwiedza. Przede wszystkim jest to fascynacja ludźmi, których spotyka. Stąd tak wiele doskonałych portretów. Wystawa pokazuje prace powstałe zarówno wiele lat temu, jak też te powstałe w ostatnim czasie. Zgromadzone dzieła pozwalają prześledzić rozwój artystyczny Danuty Rex, jej skłonność do eksperymentów i poszukiwań twórczych. Artystka pokazuje, że równie swobodnie tworzy ekspresyjne abstrakcje, jak i nastrojowe pejzaże, czy realistyczne portrety. Dyrektor Centrum Kultury Beata Rusinowska dziękują Danucie Rex za przygotowanie wspaniałej wystawy przypomniała jednocześnie, że obecna ekspozycja jest otwierana w drugą rocznicę działalności Galerii "Resursa", która przede wszystkim pragnie promować twórczość żyrardowskich artystów. Podziękowała również duetowi muzycznemu za wspaniałą oprawę muzyczną wydarzenia.

 

 

Justyna Zajączkowska - absolwentka klasy skrzypiec Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Żyrardowie, obecnie pracuje jako psycholog. Muzyką zajmuje się także śpiewając i ucząc śpiewu dzieci.

Paweł Świątek - na co dzień zajmuje się, również zawodowo "graniem" na migawce aparatu. W wolnych chwilach grywa na gitarze.


Danuta Rex studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki,

w pracowni grafiki warsztatowej profesora Rafała Strenta, oraz w pracowni malarstwa Jerzego Tchórzewskiego. Uczelnię ukończyła z wyróżnieniem, otrzymując w roku 1991 stypendium twórcze Ministra Kultury i Sztuki.

Obecnie zajmuje się malarstwem, grafiką i rysunkiem. Przez wiele lat prowadziła zajęcia na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w Instytucie Historii Sztuki.

Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Stowarzyszenia Polsko-Macedońskiego. Jej prace znajdują się w prywatnych kolekcjach we Włoszech, Niemczech, Kanadzie i Republice Południowej Afryki. Mieszka i tworzy w Żyrardowie.


Ważniejsze wystawy:

1998 - Galeria Sztuki "Pryzmat". Kraków. 1990 - Chateauvallon. Francja. 1991 - Galeria Sztuki "Gama". Warszawa. 1992 - Warszawska dekada sztuki. Warszawa. 1993 - Galeria Sztuki Tadeusza Kulisiewicza. Warszawa. 1993 - 6 Międzynarodowe Biennale Rysunku. Muzeum Sztuki. Taipei. Taiwan. 1994 - Pałac w Radziejowicach. 1994 - Międzynarodowy Plener. Belcista. Macedonia. 1994 - "Mała Galeria". Katowice. 1996 - Klub "Koliber" w Żyrardowie. 1999 - Artbarbakan. Warszawa. 2000 - Muzeum Mazowsza Zachodniego. Żyrardów. 2004 - Muzeum Mazowsza Zachodniego. Żyrardów. 2006 - Muzeum Mazowsza Zachodniego. Żyrardów. 2012 - "Stąd jesteśmy" Galeria Resursa. Żyrardów.

 

 

Tytuł "Wędrówki Przestrzenne" nawiązuje do podróży w odległe miejsca na świecie, jak również do wędrówek w przestrzeń wewnętrzną artystki. Źródłem jej poszukiwań twórczych są zapisane obrazy z miejsc które widziała. Szczególnie interesują ją elementy, które zaobserwowała i które potem wykorzystała w swoich obrazach tworząc różne kombinacje przestrzenne. Ogromny wpływ na jej twórczość miały liczne, często egzotyczne podróże. Najbardziej urzekła ją gorąca Afryka, zarówno Północna, jak i Południowa. Tam sama przyroda i architektura dostarczyły jej wiele twórczych emocji. Dotyczy to zarówno kolorów, kształtów jak i zapachów. Drugim elementem odgrywającym duży wpływ na formę powstałych obrazów jest muzyka. Afryka to też zapach kawy i jej kolor. Interesują ją także informacje pojawiające się w krótkich notatkach prasowych miejscowych gazet. Artystka przywozi więc tamtejszą prasę, którą potem wykorzystuje w swoich pracach tworząc intrygujące collage. Kolejnym akcentem podkreślającym jej inspiracje to faktura, która sprawia, że obrazy są trójwymiarowe. Dotyczy to zarówno portretów, jak i innych wypowiedzi plastycznych.

To wszystko sprawia, że twórczość Danuty Rex jest różnorodna, zarówno tematycznie, jak i stylistycznie. Z równą swobodą tworzy realistyczne kompozycje portretowe i krajobrazowe, jak i prace wręcz abstrakcyjne. Za każdym razem są to dzieła emanujące wewnętrzną, pozytywną energią, którą autorka dzieli się z widzem.


Zbigniew Kołaczek

kurator artystyczny Galerii "Resursa" w Żyrardowie

 

Relacja z wydarzenia znajduje się tutaj.

 

 

MANUFAKTURA SATYRY

V OGÓLNOPOLSKI KONKURS SATYRYCZNY

Międzynarodowa Wystawa Rysunku Satyrycznego

 

(13 września - 31 października 2014)

 

Więcej informacji na stronie Urzędu Miasta Żyrardowa www.zyrardow.pl

na podstronie Manufaktury Satyry pod adresem:

www.zyrardow.pl/3011,manufaktura-satyry.html

     

 

 

Jubileuszowa, piąta edycja "Manufaktury Satyry" została otwarta w sobotę 13 września 2014 roku w żyrardowskiej Galerii "Resursa". Rozpoczęła się od podsumowania i wręczenia nagród laureatom konkursu, którego temat w tym roku brzmiał "Technika i wynalazki".

Nagrody wręczali: Grzegorz Obłękowski - zastępca Prezydenta Miasta Żyrardowa, Beata Rusinowska - dyrektor Centrum Kultury i posłanka na Sejm RP oraz Witold Mysyrowicz - prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Miłym akcentem było wręczenie zwycięzcy konkursu zydelka z żartobliwą intarsją ufundowanego przez Zbigniewa Szymańskiego z Koła. Jubileuszowego podsumowania dokonał Zbigniew Kołaczek - pomysłodawca i kurator artystyczny "Manufaktury Satyry". Podziękował artystom, instytucjom i mediom za wsparcie i współpracę przy realizacji kolejnych edycji konkursu.

Szczególne podziękowania skierował pod adresem Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Warto zaznaczyć, że wśród gości byli również artyści, których prace zostały wyeksponowane na wystawie. Wernisaż swoją obecnością uświetnili: Wojciech Chmurzyński - emerytowany, wieloletni dyrektor Muzeum Karykatury w Warszawie, postać dla środowiska artystycznego wręcz legendarna, oraz obecny dyrektor tej instytucji - Elżbieta Laskowska.

 

Ekspozycji pokonkursowej towarzyszyła wystawa prac zaproszonych artystów z Polski, Czech, Ukrainy, Kanady i Włoch. W sumie zaprezentowano dzieła 63  artystów.

 

Równolegle z wystawą w Galerii "Resursa", od początku września wybrane prace można  oglądać w galerii plenerowej przy ulicy Okrzei. Ekspozycja uliczna została zorganizowana po raz trzeci w historii "Manufaktury Satyry", stanowiąc znakomitą promocję imprezy.

 

 

 

"Manufaktura Satyry" ma już pięć lat.

 

"Manufaktura Satyry" to Ogólnopolski Konkurs Satyryczny organizowany corocznie, począwszy od roku 2010 przez Urząd Miasta Żyrardowa. Jego celem jest popularyzowanie poprzez sztukę unikalnej, industrialnej historii miasta. Stąd też tematy kolejnych edycji konkursu nawiązują do fascynujących dziejów Żyrardowa - "Fabryka" (rok 2010), "Miasto (idealne)" (rok 2011), "Miasto ogród" (rok 2012), "Wielokulturowość" (rok 2013), "Technika i wynalazki" (rok 2014).

"Obecnie "Manufaktura Satyry" jest jedynym na Mazowszu konkursem tego typu, który odbywa się corocznie - mówi pomysłodawca konkursu, artysta grafik Zbigniew Kołaczek. -  Jest to też konkurs o tyle niezwykły, że mimo charakteru ogólnopolskiego, jest on otwarty również na artystów zagranicznych. Począwszy od drugiej edycji konkursu, zarówno na wystawie pokonkursowej, jak i w katalogu, oprócz prac polskich artystów biorących udział w konkursie, prezentowane są również (już poza konkursem) dzieła twórców spoza Polski. Mieliśmy dotąd okazję eksponować prace artystów z Kanady, Włoch, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, czy Czech. Świadczy to o coraz większym zainteresowaniu naszym projektem."

W ciągu pięciu lat, za sprawą "Manufaktury Satyry" powstała unikalna kolekcja prac, a zarazem - jedyna w swoim rodzaju - historia miasta opowiadana oczami rysowników-satyryków. Co warte podkreślenia, kolejne edycje ,,Manufaktury Satyry? nie kończą się wraz z coroczną wystawą podsumowującą konkurs. Prace prezentowana są w różnych miejscach w Polsce i zagranicą, spotykając się z życzliwym przyjęciem publiczności (Grodzisk Mazowiecki 2011, Błonie 2011, Pabianice 2012, Piza ? Włochy 2012, Zamość 2013, Podkowa Leśna 2013, Olsztyn 2013).  Katalogi ,,Manufaktury Satyry? stanowią znakomity materiał promocyjny zarówno samego Żyrardowa, jak i artystów prezentujących się w ramach imprezy. Wydawnictwo trafiło do Czech, Niemiec, Rosji, Estonii, Serbii, Włoch, Francji, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Argentyny, Australii, Izraela, Chin, Korei, Japonii, Islandii, Meksyku, Holandii, Szwajcarii i na Ukrainę.

 

 "Ale "Manufaktura Satyry" to przede wszystkim artyści, którzy tę imprezę razem z nami współtworzą - mówi Jarosław Szafaryn, Naczelnik Wydziału Promocji i Kultury. - Zgłoszenia napływają zarówno od artystów uznanych, z ogromnym dorobkiem twórczym, jak też od debiutantów dopiero zaczynających przygodę z rysunkiem satyrycznym. Cieszymy się z obecności w konkursie i jednych, i drugich. Znane nazwiska niewątpliwie dodają prestiżu naszemu projektowi i podnoszą rangę konkursu. Z kolei debiutanci, których witamy co roku z wielką radością, są dowodem na to, że "Manufaktura Satyry" uznawana jest za dobrą przepustkę do zaistnienia w artystycznym świecie. Myślę, że wielka w tym zasługa nie tylko nas, jako organizatorów, ale przede wszystkim naszego partnera w postaci Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, które wspierało i wspiera nas od pierwszej edycji konkursu, sprawując nad projektem patronat artystyczny."

Na tegoroczną edycję "Manufaktury Satyry" wpłynęło w sumie 75 prac, 35 autorów. Prace oceniało trzyosobowe jury w składzie: Witold Mysyrowicz - Prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury (Przewodniczący), Jarosław Szafaryn - Naczelnik Wydziału Promocji i Kultury Urzędu Miasta Żyrardowa oraz Zbigniew Kołaczek - Kurator Artystyczny Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry", Kurator Artystyczny Galerii "Resursa".

 

 

Artyści biorący udział w wystawie

 

AULLA (WŁOCHY) / Joanna Brześcińska-Riccio*,

BIAŁOWIEŻA / Sławomir Gołonko*,

BĘDZIN / Piotr Zatorski,

FLORENCJA (WŁOCHY) / Claudio Caioli*, Giovanna Sparapani*, Emiliana Lippi*, Luca Di Castri*,

GRYBÓW / Faustyna Fauni,

GDAŃSK / Marian Matocha,

GLIWICE / Tadeusz Krotos,

GORENICE / Jacek Majcherkiewicz,

HAVLICKUV BROD (CZECHY) / Oldrich Dworak*,

HRADEC KRALOVE (CZECHY) / Lubomir Lichy*,

JABLONEC NAD NISOU (CZECHY) / Jiri Srna*,

JAROSŁAW / Marek Gliwa, JAWOR / Paweł Stańczyk,

JEDLICZE / Patrycja Longawa,

KOLIN (CZECHY) / Jiri Novak*,

KOŁO / Zbigniew Szymański,

KRAKÓW / Andrzej Krawczak,

LEGIONOWO / Marek Dąbrowski,

LUBAŃ ŚLĄSKI / Krzysztof Suski,

LWÓW (UKRAINA) / Serhiey Mihnovskyi*, Dmitro Paruta*,

ŁÓDŹ / Aleksandra Gruszczyńska,

MONTREAL (KANADA) / Andrzej Pijet,

MIROCIN DOLNY / Mirosław Hajnos,

MEZIBORI (CZECHY) / Roman Kubec*,

MYSŁOWICE / Krzysztof Grządziel,

NISKO / Jan Surma,

NYSA / Michał Graczyk,

OLECKO / Waldemar Rukść,

OLSZTYN / Zbigniew Piszczako, Zbigniew Urbalewicz,

OPOLE / Leszek Ołdak,

PABIANICE / Sławomir Łuczyński,

POLICE / Paweł Kuczyński*,

PRAGA (CZECHY) / Miroslav Fojtik*, Ales Vyjdak*,

PRZEWORSK / Henryk Cebula,

REVNICE (CZECHY) / Miroslav Bartak*,

SKIERBIESZÓW / Dariusz Piekut*,

TARNOBRZEG / Przemysław Zamojski,

TRUTNOV (CZECHY) / Bretislav Kovarik*,

TUCZNO / Monika Walenciejczyk,

WARSZAWA / Halina Kuźnicka, Bartłomiej Kuźnicki, Robert Mirowski, Tomasz Niewiadomski, Grzegorz Janusz,

Witold Mysyrowicz*, Andrzej Graniak*, Jacek Frankowski*, Szczepan Sadurski*,

WROCŁAW / Czesław Przęzak,

WIDAWA / Jacek Frąckiewicz,

ZAMOŚĆ / Robert Gomułka*,

ZABRZE / Maciej Trzepałka,

ZLIN (CZECHY) / Radek Steska*,

ŻYRARDÓW / Franciszek Bernard Buczny, Joanna Tomkiewicz-Gwiazda,

Jarosław Szafaryn*, Zbigniew Kołaczek*.

 

* Artyści biorący udział w wystawie, poza konkursem.

 

 

MAGDALENA PASTUSZAK

WYSTAWA GRAFIKI "EGO"

Pokaz filmu Joanny Polak "Portrety"

(8 sierpnia - 8 września 2014)

 

W sobotę 6 września odbył się finisaż wystawy grafik Magdaleny Pastuszak pt. "EGO", którą można było zwiedzać od początku sierpnia b.r. w Galerii "Resursa". Wystawa będącą cyklem wyimaginowanych portretów-masek była wcześniej prezentowana w Pałacu Kultury i Nauki, w Collegium Civitas w Warszawie (czerwiec br.)  i Galerii "Art Montparnasse" w Paryżu (lipiec br.). W trakcie finisażu artystka odebrała nagrodę za zwycięski projekt w ogólnopolskim konkursie na logo Muzeum Lniarstwa w Żyrardowie. Nagrodę wręczył osobiście Andrzej Wilk - Prezydent Miasta Żyrardowa. Gratulując artystce zwycięstwa przybliżył zebranym ideę utworzenia w naszym mieście Muzeum Lniarstwa, które już w połowie października będzie dostępne dla zwiedzających, stając się kolejną atrakcją turystyczną Żyrardowa.

Finisaż zamknęła prezentacja filmu animowanego pt. "Portrety" autorstwa Joanny Polak. Obraz powstał w oparciu o inspiracje twórczością Magdaleny Pastuszak.

Biografię i dokonania twórcze Joanny Polak przybliżył obecnym kurator artystyczny galerii Zbigniew Kołaczek. W nawiązaniu do zaprezentowanej animacji, tak powiedział o twórczości Magdaleny Pastuszak: ,,Ludzkie twarze z pogranicza jawy i snów stają się swoistą kolekcją masek, które widz może dopasować do twarzy osób znajomych, bądź przypadkowo spotkanych i zapamiętanych gdzieś na ulicy. Każda z tych masek wyraża ogromny ładunek emocji. Zmusza do zadumy nad ludzkim losem. Za każdą twarzą kryje się inna historia, historia czyjegoś życia. Ludzkie oblicze jest zapisem tej niezwykłej i za każdym razem unikalnej historii, czyjegoś EGO. To twarze z charakterem. Budzą emocje w widzu. Czasem sympatię, czasem współczucie, czasem przerażenie i grozę. Ale nigdy obojętność. Sugestywna wymowa tych portretów ? masek jest spotęgowana przez perfekcyjny warsztat artystki. Jej prace sprawiają bardziej wrażenie barwnych litografii czy mezzotint, niż komputerowych grafik. Łączą w procesie twórczym tradycyjny warsztat minionych epok z nowoczesnymi technologiami?.

  

Magdalena Pastuszak jest absolwentką Liceum Plastycznego w Warszawie i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Doktor sztuk pięknych. Członek  SMTG  -  Stowarzyszenia Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie. Posiada dwunastoletnie doświadczenie na stanowisku art directora w agencjach reklamowych. Wykładowca akademicki. Od 8 lat uczy projektowania graficznego i grafiki wydawniczej  w Polsko - Japońskiej Wyższej Akademii Technik Komputerowych  w Warszawie na Wydziale Sztuki Nowych Mediów.

 

 

 

OCZY SZEROKO ZAMKNIĘTE

 

            "Kiedy zamyka się oczy - zwłaszcza przed snem - stają wtedy widoczne przed nami twarze ludzkie, które prześlizgnęły się przed nami nawet momentalnie w długim filmie naszego życia". Ten cytat z zbioru esejów Jarosława Iwaszkiewicza "Aleja Przyjaciół" (Czytelnik 1984) przychodzi mi na myśl, kiedy oglądam tworzone nie portrety ? bo jak twierdzi autorka nie są to konkretni ludzie. Jej zdaniem są to twory wyobraźni. Na każdą z tych twarzy może się składać wiele widzianych w "realu" bez imienia i nazwiska. Każda z nich ma swoja głębię. Artystka nazywa je maskami. Maski te buduje szereg struktur. Z pod tych warstw (masek) wyłaniają się "żywe twarze", twarze często piękne, młodych dziewcząt, czasem ludzi dojrzałych ze śladami głębokich przeżyć ("mapą ich życia"). Wszystkie one są niezwykle ekspresyjne, patrzą nam w oczy - zdają się pytać, która z warstw masek jest ta prawdziwa lub zbliżona do prawdziwej.

?Jest takie japońskie powiedzenie - "prawda ma tylko jedną twarz ale wiele masek".

Artystka zostawia nam, widzom ten problem, tę zagadkę. To jest właśnie fascynujące w tej sztuce. Drugorzędne są pytania, dociekania jak to jest zrobione. Chociaż pytania te kuszą fachowców.

Tworzenie sztuki tak oryginalnej, o takiej sile działania byłoby niemożliwe bez przejścia długiej drogi edukacji artystycznej. Twórczość ta byłaby jednak pozbawiona głębi, którą posiada, bez głębokiej wrażliwości, którą dysponuje artystka. Mam wrażenie, że często sobie zadaje pytanie kim jest człowiek, jego egzystencja, tajemnica istnienia?

 

                                                                                            prof. zw. Roman Banaszewski

 

 

 

Poruszenie.

Całun nałożony na twarz. Oczy wpatrzone prosto we mnie.

Surowość, powaga, niewyartykułowana obawa, cienie strachu,

melancholia mogąca przerodzić się w depresję.

Wymowna cisza, którą wzmagają zamknięte usta.

Rozszczepienie światła poprzez pryzmat zagadkowości,

nad którym trzeba się pochylić, zatrzymać, przypatrzeć.

Barwne okręgi, postrzępione linie, popękana skorupa wyschniętej ziemi.

Na myśl przychodzi mi jeszcze trzęsienie ziemi

i pęknięcia pojawiające się na murach starej bizantyjskiej świątyni.

Ciało jest świątynią, głowa jej uwieńczeniem.

Mimo nieruchomości obrazu, twarze zdają się trząść.

Jakby za chwilę miały opuścić jeden wymiar i przenieść się w kolejny.

Z teraźniejszości w przyszłość. Albo zupełnie w innym kierunku.

Kolejne nakładane na siebie warstwy. Człowiek, który nigdy nie jest taki sam.

Którego otaczają aury barw. Przyciąganie, odpychanie.

Feerie magnetyzujących miraży.

Rozregulowanie zmysłów. Jak u Rimbaud poszukującego esencji poezji.

Dochodzenie do nieznanego, do tego, co starają się uchwycić słowa,

a co materializuje obraz.

Materializacja.

 Tomasz Jakubiak, poeta

 

 

PAWEŁ STASIEWICZ

WYSTAWA PLAKATÓW

(21 czerwca - 31 lipca 2014)


 

 

Po raz ostatni przed wakacjami, 21 czerwca b.r. w Galerii "Resursa" odbył się wernisaż. Tym razem zaprezentowano plakaty rodowitego żyrardowianina Pawła Stasiewicza. Choć jest to twórca, należący do najmłodszego pokolenia żyrardowskich artystów, to jego dorobek jest imponujący. Na wystawie zaprezentowano wybór plakatów wykonanych na zamówienie nieistniejącego już żyrardowskiego klubu muzycznego 3ART. Paweł Stasiewicz w latach 2012 - 2013 wykonał na zamówienie tego klubu około 80 plakatów. Wśród nich znalazł się plakat, który obecnie jest eksponowany na 24 Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie. Żyrardowska wystawa jestniepowtarzalną okazją do obejrzenia w jednym miejscu kolekcji plakatów, które jeszcze niedawno wisiały na murach i słupach ogłoszeniowych naszego miasta, wyróżniając się oryginalną formą plastyczną. Zawsze są to plakaty, wobec których widz nie może przejść obojętnie. Stasiewicz w sposób błyskotliwy, często przewrotny przekazuje treść reklamowanej imprezy. Przekaz artystyczny zawsze dominuje nad formą użytkową jego plakatów. Choć są to prace na wskroś nowoczesne, realizowane za pomocą komputerowych programów graficznych, są mocno osadzone w tradycji światowego plakatu. Autor chętnie stosuje technikę collagu łącząc ze sobą stare fotografie i ryciny w kompozycje tworzące wieloznaczeniowe rebusy. W księdze pamiątkowej wyłożonej w sali wystawowej znalazł się wpis, który chyba najtrafniej charakteryzuje prezentowane prace: "Plakaty jak rebusy. Super, oby tak dalej!" Nic więc dziwnego, że te plakaty na długo pozostają w pamięci.

 

Paweł Stasiewicz urodził się w 1982 roku w Żyrardowie.

Projektant działający w obszarze identyfikacji graficznej firm i wydarzeń kulturalnych.

Zajmuje się plakatem, typografią i słowem drukowanym.

Laureat konkursów projektowych, m.in. na plakat opery "Jutro / Kolonia karna" w Teatrze Wielkim w Poznaniu, plakat "Toruń 2016" w ramach Międzynarodowego Festiwalu Typografii i Plakatu "Plaster" (CSW Toruń), plakat spektaklu "Duszejko i kosmogramy" w Teatrze Polskim w Poznaniu, plakat World Off Film Awards "GrandOff" w Warszawie, plakat Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Złotniczej w Legnicy, plakat spektaklu "Końcówka" w Teatrze im. H. Andersena w Lublinie.

Uczestnik wystaw plakatu w kraju i za granicą, m.in. BICeBé 2013 w Museum San Francisco USA, Biennale Plakatu w Boliwii (Casa de la Cultura, La Paz-Bolivia), wystawa "Sexy" podczas monachijskich Inhorgenta, wystawa w ramach VIII Jazz w Ruinach (Gliwice), Biennale Plakatu Polskiego (BWA Katowice).

Obecnie wystawia swoje prace podczas 24. Międzynarodowego Biennale Plakatu w Warszawie.

 

O twórczości Pawła Stasiewicza

"(...) Każdy z jego plakatów jest inny, każdy zawiera bogatą treść, zaczerpniętą z przedstawianej imprezy, ubraną w formę opracowaną od podstaw, chociaż mieszczącą się w stylu współczesnej epoki. Istotną warstwą, która niesie w plakacie przesłanie, jest kolor, zawsze czysty, przedstawiający zmysłowy przekaz informacji.(...)

Pan Paweł Stasiewicz jest bardzo aktywnym artystą, który na przestrzeni ostatnich dwóch lat otrzymał za działalność artystyczną dziewięć nagród i wyróżnień, między innymi w 2010 roku

I miejsce w konkursie na plakat opery "Jutro / Kolonia karna" w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Swoje prace graficzne prezentował w okresie ostatnich trzech lat na dwudziestu wystawach. Równocześnie uczestniczył w wielu pokazach innych dziedzin sztuki, przede wszystkim wideo, instalacji i obiektu."

prof. zw. dr hab. J. Rylke


"Jego prace zawsze przedstawiają najwyższy poziom. Przede wszystkim widać w nich błyskotliwość i trafność w sedno tematu, a także jest w nich coś, co nazwać można osobistym odniesieniem do tematu, co nadaje im charakteru."

P. Świątek

 

Zapowiedź wydarzenia znajduje się tutaj.

Relacja z wydarzenia znajduje się tutaj.

 

EUROPEJSKA NOC MUZEÓW 2014 

STANISŁAWA PIETRZAK - KRUPIŃSKA

MALARSTWO - MOJA MIŁOŚĆ

(17 maja - 17 czerwca 2014)

 

 

 W dniu 17 maja 2014 roku w Galerii "Resursa" odbył się wernisaż malarstwa Stanisławy Pietrzak - Krupińskiej, artystki która w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia  mieszkała w naszym mieście. Dyrektor Centrum Kultury Beata Rusinowska oraz Zastępca Prezydenta Żyrardowa Grzegorz Obłękowski otworzyli Europejską Noc Muzeów w Żyrardowie, w ramach której wystawa "Malarstwo - moja miłość" została zorganizowana. Licznie przybyli goście wysłuchali koncertu uczennic Państwowej Szkoły Muzycznej II Stopnia w Żyrardowie, Dominiki Krzaczek (skrzypce) i Weroniki Błońskiej (wiolonczela). Dźwięki muzyki klasycznej i rozrywkowej wprowadziły zwiedzających w nastrojową, często inspirowaną muzyką twórczość Stanisławy Pietrzak - Krupińskiej.

Na wystawie wyeksponowano zarówno prace sprzed wielu lat, jak i te najnowsze. Realistyczne, stonowane w kolorach, obrazy o tematyce z pogranicza jawy i snów kontrastowały z dziełami abstrakcyjnymi, bardzo kolorowymi, powstałymi w ostatnich latach. Ulubionym tematem obrazów jest przyroda, zarówno ta ożywiona , jak i nieożywiona. Z ogromnym pietyzmem i dbałością o szczegóły artystka odwzorowuje muszle, skamieliny, zwierzęta, rośliny i kwiaty. Ludzkie postacie, jeśli już się pojawiają, są małe, "drugoplanowe". Ale "pierwszoplanowy", malarski "teatr przyrody" stanowi często metaforę ludzkiego losu. Wernisaż był okazją nie tylko do zaprezentowania niezwykłej twórczości artystki, ale również do spotkania znajomych i uczniów sprzed lat.

Noc Muzeów zakończyła się w późnych godzinach nocnych. W tym czasie zarówno Galerię "Resursa", jak i pobliską Galerię "Kręgielnia" (ekspozycja stała "Miasto tkaczy i wizjonerów") odwiedziło wielu gości. Zwiedzający, wśród których było wielu gości spoza naszego miasta, między innymi z Krakowa, Widawy i Warszawy mogli zapoznać się z historią największej w dziewiętnastowiecznej Europie fabryki lniarskiej, oraz wyrosłej wokół niej osady fabrycznej, która dała początek miastu Żyrardowowi.

 

 

 

 

 

 

"Malarstwo to moja pasja, radość życia, przyjemność dla oczu i wzruszenie serca.

To moja miłość w szarości dnia codziennego.

To trud który czyni, że człowiek staje się piękniejszy i bogatszy duchem."

 

Stanisława Pietrzak - Krupińska

 

Ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie oraz Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi w roku 1965. Studiowała w pracowni malarstwa profesora Jerzego Nowosielskiego, w pracowni kompozycji profesora Stanisława Fijałkowskiego i w pracowni projektowania tkanin profesor Teresy Tyszkiewiczowej.

Po ukończeniu studiów mieszkała w Żyrardowie, gdzie pracowała w Liceum Ogólnokształcącym i Osiedlowym Domu Kultury prowadząc wychowanie plastyczne. Jednocześnie pracowała w Zakładach Jedwabiu Naturalnego w Milanówku jako plastyk projektant wzorów na tkaninach bawełnianych, lnianych i jedwabnych.

Od lat mieszka w Warszawie. Bierze czynny udział w życiu artystycznym uczestnicząc w wystawach środowiskowych, ogólnopolskich i międzynarodowych. Miała wiele indywidualnych wystaw malarstwa i rysunku, między innymi w Ośrodkach Kultury Polskiej w Berlinie, Lipsku, Bremie, Pradze, Bratysławie i Sofii. Wiele razy prezentowała swoje prace w Warszawie, ostatnio w galeriach "Test" i "Freta".

Jej prace znajdują się w zbiorach państwowych, sakralnych i prywatnych w Anglii, Austrii, Bułgarii, Australii, Niemczech, Włoszech, USA, Kanadzie.

 

Jest laureatką licznych nagród i wyróżnień. Wielokrotnie była stypendystką Ministerstwa Kultury i Sztuki. Tworząc dzieła z pogranicza jawy i snów wykreowała własny, niepowtarzalny styl stając się niewątpliwie jedną z najbardziej oryginalnych polskich malarek.

 

 

 

O twórczości

Stanisławy Pietrzak- Krupińskiej

 

"W twórczości Stanisławy Krupińskiej dostrzegam chęć ułożenia otaczającej nas rzeczywistości w wielki kolorowy bukiet. Zakomponowany z kwiatów, zwierząt, drzew, ptaków, chmur i fragmentów pejzażu, przetworzonych dzięki fascynującej wyobraźni w intensywną materię malarską. Całkowicie pozbawioną werystycznej skazy. W jej kompozycjach malarskich, z ogromną maestrią i dokładnością przywołany jest świat, przypominający senne powidoki. Technologia powstania nigdy nie dominuje nad przyjętą koncepcją dzieła. Ale zawsze służy mu znakomicie poprzez właściwy dobór środków wyrazu."

 

profesor Janusz Stanny

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie

 

"Niezwykłość Stanisławy Krupińskiej wywodzi się w większości jej pracy z najbliższego otoczenia malarki. Z wypełniających jej pracownię egzotycznych roślin i przedmiotów, z kolekcjonerskiej pasji zbieracza, zaskakujących znalezisk geologicznych, czy botanicznych dziwactw, z zapamiętanych lub zanotowanych wizerunków górskich czy morskich widoków. No i oczywiście z nieskrępowanej wyobraźni połączonej z niepohamowaną benedyktyńską pracowitością."

 

profesor Jan Tarasin

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie

 

"...Artystka jest rzetelnym i inteligentnym obserwatorem przyrody. Potrafi te bodźce zinterpretować i wykorzystać w swoich kompozycjach. Inną fascynującą cechą twórczości artystki jest unikatowa technika malarska. Swobodnie odnosi się zarówno do tradycji jak i do współczesnych doświadczeń technologicznych, co jest typowe dla jej artystycznego warsztatu. Twórczość Stanisławy Pietrzak-Krupińskiej była prezentowana w wielu galeriach, jest znana i szanowana od lat. Zawsze gdy spotykam się z jej malarstwem, dowiaduję się czegoś nowego i inspiruje mnie do wzbogacania i uwolnienia z więzów własnych doznań estetycznych."

 

profesor Stanisław Wieczorek

 

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie

 

Relacja z wydarzenia znajduje się tutaj.

 

OBRAZ PRZEMIAN

NIEZALEŻNA SZTUKA POLSKA LAT 80. XX WIEKU

 

WYKŁAD JERZEGO BRUKWICKIEGO

3 Maja 2014

 

 

          W dniu 3 maja b.r. w żyrardowskiej Resursie odbył się wykład Jerzego Brukwickiego "Obraz przemian. Niezależna sztuka polska lat 80. XX wieku." Wydarzenie kończyło miejskie obchody Święta Konstytucji 3 Maja i towarzyszyło 10 rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W dolnej kondygnacji Resursy przygotowano ekspozycję dokumentująca wystawy i dzieła tamtego okresu.

Kultura niezależna stanowiła zjawisko różnorodne, obejmowała różne środowiska. Wiele z tamtych wydarzeń zostało zapomnianych. Wiele z ówczesnych działań kulturalnych nie zostało udokumentowanych. Żyją tylko w dziełach i dokonaniach artystów, we wspomnieniach ich organizatorów i uczestników. Podczas spotkania Jerzy Brukwicki opowiadał o  najważniejszych z nich, o niezwykłej atmosferze, którą sztuka niezależna lat 80. wówczas współtworzyła. Opowiadał o fenomenie wystaw kościelnych. Przypomniał tak charakterystyczne dla tamtego okresu kwietne krzyże, wystawy "walizkowe", czy wystawy organizowane w prywatnych mieszkaniach. Mówił o zmaganiach z wszechobecną cenzurą i służbą bezpieczeństwa. Nie mogło oczywiście zabraknąć wspomnień o happeningach organizowanych przez ,,Pomarańczową Alternatywę". Wykład był bogato ilustrowany slajdami. Jerzy Brukwicki, który sam współtworzył kulturę niezależną opowiadał z perspektywy uczestnika tamtych zdarzeń. Dzięki temu można było usłyszeć wiele ciekawych historii i anegdot, których próżno szukać w opracowaniach książkowych. Mówca przypomniał najważniejszych artystów omawianego okresu, oraz ich dzieła. Byli to między innymi: Jan Bokiewicz, Piotr Młodożeniec, Jacek Zieliński, Krzysztof Wróblewski, Czesław Bielecki, Jacek Sroka, Tadeusz Boruta, Piotr Zaborowski, Maria Anto, Krzysztof Bednarski, Stanisław Sobolewski, Roman Skowron, Jacek Waltoś, Bogdan Kraśniewski, Łukasz Korolkiewicz, Ryszard Świerad, Grzegorz Moryciński, Zbylut Grzywacz, Wiesław Gołuch, Marek Kononowicz, Maciej Buszewicz i Danuta Kołwzan-Nowicka.

 Nie było to pierwsze spotkanie Jerzego Brukwickiego z miłośnikami sztuki w naszym mieście. W roku 2011 zaprezentował w Resursie wystawę plakatów "Polacy dla zjednoczonej Europy". W marcu 2013  roku, w Galerii "Resursa" miała miejsce wystawa "Oblicza Polskiego Plakatu", na której pokazano plakaty z kolekcji Danuty i Jerzego Brukwickich, zaś w maju 2013 roku odbył się wykład "Andrzej Wajda - malarz, rysownik".

 

 

Kultura niezależna odegrała ważną rolę w polskiej drodze do wolności i demokracji. Niezależna od decyzji władz politycznych, od wszechobecnej cenzury pomogła społeczeństwu, związanego z ideami "Solidarności", pokonanie trudnych, dramatycznych wydarzeń, ograniczeń i represji. W stanie wojennym i czasie późniejszym wzmacniała ducha narodu, budowała solidarność społeczną i przestrzenie wolności w zniewolonym kraju. Koncerty, spektakle teatralne, występy kabaretowe, recitale piosenek, wystawy, podziemne książki i gazety, kasety wideo, pocztówki i znaczki pocztowe przynosiły nadzieję, tworzyły nowe formy więzi międzyludzkich, wspólnot myśli, wartości i emocji. Stanowiły rodzaj demonstrowania sprzeciwu wobec ówczesnego aparatu władzy i bezpieczeństwa. Dochodziło do niecodziennych spotkań artystów z widzami, z publicznością. W sztuce najważniejszymi kryteriami ponownie stały się dobro, prawda i piękno, a nie ideologia. Obrazy, rzeźby, rysunki, grafiki, plakaty, fotografie stały się świadectwami czasu. Mówiły o godności, sprawiedliwości, dokumentowały i interpretowały społeczne nastroje. Wyrażały sprzeciw wobec represji, przemocy i nietolerancji. Przypominały o wydarzeniach historycznych ukrywanych i fałszowanych przez komunistyczne władze. Poruszały serca i sumienia.

Wystawy kościelne - specyficzny dla okresu "Solidarności" i stanu wojennego w Polsce fenomen kulturowy, integrujący niezależne środowiska artystyczne. Niektóre z odbywających się pod patronatem Kościoła wystaw należą do największych wydarzeń kulturalnych lat 80.: Apokalipsa, światło w ciemności (1984, kościół św. Krzyża w Warszawie), Przeciw złu, przeciw przemocy (1985, Nowa Huta - Mistrzejowice, Podkowa Leśna), Niebo nowe i ziemia nowa? (1985, Warszawa, kościół przy ul. Żytniej), Czas smutku, czas nadziei (1985, Poznań, kościół Matki Boskiej Bolesnej), Polska Pieta  (1986, tamże, następnie w kilku innych miastach). Większość z nich była pomyślana jako nastrojowy environment, poruszający serca i sumienia, w którym dzieła różnych sztuk współtworzyły silne napięcie i różne treściowe skojarzenia, przeważnie religijno-patriotyczne. [...] Inicjatorami wystaw kościelnych byli bądź wybitni krytycy i artyści (np. Janusz Bogucki, Tadeusz Boruta, Jerzy Brukwicki, Jan Góra, Marek Roztworowski, Jerzy Ryba, Aleksander Wojciechowski), bądź same instytucje kościelne (np. Muzeum Archidiecezjalne w Warszawie). [...]

(Jerzy Brukwicki był autorem wystaw:  Przeciw złu, przeciw przemocy, Czasu smutku, czasu nadziei i Polskiej Piety)

 

 

Jerzy Brukwicki to krytyk sztuki i dziennikarz. Był wieloletnim szefem warszawskiej Galerii Krytyków Pokaz. Szczególnie zajmuje się dziejami grafiki, plakatu. W latach 80. współtworzył ruch kultury niezależnej. Zrealizował ponad 350 wystaw w kraju i za granicą; autor m.in. "Polskiej Piety", "Czasu smutku, czasu nadziei", "Wobec zła", "W drodze. O sensie wędrówki przez życie", "Rachunku", "... ze snów". Był kuratorem wystaw Magdaleny Abakanowicz, Sylwestra Ambroziaka, Tadeusza Boruty, Jana Młodożeńca, Piotra Młodożeńca, Romualda Oramusa, Stanisława Sobolewskiego, Ryszarda Stryjeckiego, Józefa Szajny, Andrzeja Wajdy, Grzegorza Witka. Współpracował z redakcją "PWA", "Kaleidoscope", "Kunstmarkt", "Polish Culture", "Pokaz", "Rondo Europa", "WIK", culture.pl. 

 

 

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ OCHRONY ZABYTKÓW W ŻYRARDOWIE

 

WYSTAWA LAUREATÓW KONKURSU

"ZABYTEK ZADBANY 2014"

 

(24 kwietnia - 11 maja 2014)

 

 

W dniach 24-25 kwietnia w Żyrardowie odbyły  się obchody Międzynarodowego Dnia Ochrony Zabytków. Organizatorem obchodów był Narodowy Instytut Dziedzictwa wraz z Miastem Żyrardów. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Piotr Żuchowski Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Generalny Konserwator Zabytków, Adam Struzik Marszałek Województwa Mazowieckiego oraz Jacek Kozłowski Wojewoda Mazowiecki.

W Resursie z tej okazji odbyła się uroczysta gala, w trakcie której rozstrzygnięto konkurs Generalnego Konserwatora Zabytków "Zabytek Zadbany 2014". W Galerii "Resursa" zaprezentowano wystawę fotograficzną prezentującą  nagrodzone realizacje.

"Zabytek Zadbany" jest corocznym konkursem ogłaszanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nadzór nad konkursem sprawuje Generalny Konserwator Zabytków. Od roku 2011 podmiotem realizującym procedurę konkursową jest Narodowy Instytut Dziedzictwa.

 

Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków to doskonała okazja do uhonorowania tych, którzy wkładają wiele wysiłku w ratowanie zabytków i opiekę nad nimi. To wielkie święto wszystkich konserwatorów, historyków sztuki i architektury, urbanistów i innych zawodów pracujących na rzecz ochrony zabytków a także wszystkich właścicieli i zarządców obiektów zabytkowych. W ten dzień możemy również zaprezentować dobra kultury o istotnym znaczeniu dla europejskiego i światowego dziedzictwa kulturowego

- powiedziała prof. Małgorzata Rozbicka  Dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

 

 

Prezydent Miasta Żyrardowa stwierdził w trakcie gali z okazji Międzynarodowego Dnia Ochrony Zabytków, że: wybór naszego miasta na miejsce tej prestiżowej uroczystości nie jest jednak przypadkowy. Żyrardów wyróżnia się bowiem wyjątkowym, jak na miasto ze stosunkowo krótką historią, bogactwem zabytków i unikalną na skalę europejską XIX-wieczną osadą fabryczną. Mamy więc czym się chwalić i co najważniejsze wyjątkowość naszego miasta dostrzegają inni. Wysoko oceniane są również działania Miasta oraz prywatnych podmiotów na rzecz ochrony i rewitalizacji najcenniejszych zabytków. Przypomnę, że w ubiegłym roku budynek Starej Przędzalni został nagrodzony w konkursie Generalnego Konserwatora Zabytków "Zabytek Zadbany", a Resursa otrzymała wyróżnienie.

 

 

Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków został ustanowiony przez Komitet Wykonawczy Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków ICOMOS w 1983 roku wpisany przez UNESCO do rejestru ważnych imprez o znaczeniu światowym. Celem obchodów jest przede wszystkim przybliżenie społeczeństwu problemów ochrony kulturowego dziedzictwa. Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków obchodzony jest 18 kwietnia na całym świecie.

 

 

JACEK FRĄCKIEWICZ

 

"METAFORY I KOLORY"

 

(12 kwietnia - 13 maja 2014 roku)

 

WYSTAWA PRAC SATYRYCZNYCH

NAGRODA SPECJALNA GALERII "RESURSA" W ŻYRARDOWIE

W IV OGÓLNOPOLSKIM KONKURSIE SATYRYCZNYM

"MANUFAKTURA SATYRY 2013"

 

 

W dniu 12 kwietnia 2014 roku Jacek Frąckiewicz otworzył swoją indywidualną wystawę prac satyrycznych "Metafory  i kolory". Choć twórczość Jacka Frąckiewicza jest znana mieszkańcom Żyrardowa od czterech lat, a to dzięki uczestnictwu artysty w kolejnych edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry", to była to jego pierwsza wizyta w naszym mieście. Wystawa jest Nagrodą Specjalną Galerii "Resursa" w IV Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym ,,Manufaktura Satyry 2013?, którego tematem była "Wielokulturowość". (Wystawa pokonkursowa odbyła się w Galerii "Resursa" w Żyrardowie we wrześniu 2013 roku). Zwiedzający mogli zobaczyć nie tylko bogaty zbiór prac satyrycznych. Niewątpliwą atrakcją były obrazy oraz prace inspirowane industrialną historią Żyrardowa, przygotowane specjalnie na kolejne edycje "Manufaktury Satyry". Artysta zjednał żyrardowską  publiczność barwnymi opowieściami i anegdotami o swojej twórczości. O samym Jacku Frąckiewiczu opowiadał kurator artystyczny galerii Zbigniew Kołaczek.

W wernisażu uczestniczyli również wychowankowie Dziecięcej Akademii Plastycznej działającej w Młodzieżowym Domu Kultury. Mali artyści mieli sposobność podpatrzeć warsztat mistrza. Być może już wkrótce powstaną dzieła inspirowane twórczością Frąckiewicza ? artysty wszechstronnego i znanego w całym świecie.

 

 

Ogromne wyczucie koloru w pracach malarskich i wirtuozeria kreski w rysunkach to cechy formalnego warsztatu Jacka Frąckiewicza, którego twórczość jest dowodem na wzajemne przenikanie się poszczególnych gatunków sztuki, na ich interdyscyplinarność. Bo jak sklasyfikować jego prace? Czy są to obrazy pełne groteski, o zabarwieniu satyrycznym? Czy też ilustracje? A może po prostu plakaty? Bo prace te są bardzo plakatowe, pełne skrótów myślowych, odrzucające przerost formy nad treścią. Przekaz dzieła jest prosty i jednoznaczny, czasem wręcz ascetyczny. Autor prowadzi z widzem grę intelektualną, polegającą na nadawaniu ludziom, przedmiotom i sytuacjom nowych, zaskakujących znaczeń, poprzez nieoczekiwane ze sobą zestawienia. Tytuł wystawy jest jednocześnie zwięzłą charakterystyką twórczości Frąckiewicza, pokazuje co w jego twórczości jest najważniejsze. Nie dziwi więc, że rozpoznawalne na pierwszy rzut oka prace są podziwiane i doceniane  w całym świecie.

 

 

Jacek Frąckiewicz urodził się 4 stycznia 1964 roku w Sędziejowicach. Studiował w latach 1984 - 90 na Wydziale Artystycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie (obecnie Akademia im. Jana Długosza). W roku 1990 otrzymał dyplom z wyróżnieniem z grafiki warsztatowej w pracowni prof. G. Banaszkiewicza i prof. R. Osadczego. Malarz, grafik, ilustrator. Uczestniczył w ponad 850 wystawach zbiorowych malarstwa, grafiki, ilustracji i rysunku satyrycznego na całym świecie. Miał 130 wystaw indywidualnych w kraju i za granicą (Niemcy, Austria, Ukraina, Włochy, Szwecja, Serbia, Rumunia, Dania, Chorwacja, Mołdawia). Otrzymał 120 nagród i wyróżnień w kraju i za granicą: Legnica 1990, 1991, 1992, 1998, Bahia (Brazylia) 2001, Krusevac ( Serbia) 2003, Blato (Chorwacja) 2003, Tulcea (Rumunia) 2004, Niemodlin 2004, 2005, Pekin ( Chiny) 2005, 2006, 2007, Damascus ( Syria) 2005, 2006, 2008, Presov (Słowacja) 2007, 2010,2011, 2012, Kożuchów 2005, 2006, 2007, Porto (Portugalia) 2007, Łódź 2007, Belgrad (Serbia) 2008, Jiaxing (Chiny) 2008, Płowdiw (Bułgaria) 2009, Zielona Góra 2009, 2010, Tabriz (Iran ) 2007,  Solin (Choracja) 2009, 2013, Bucharest (Rumunia) 2011, 2013, Hlohovec (Słowacja) 2012 Hajfa (Izraelel) 2012, 2013, Rio de Janeiro (Brazylia) 2013, Baku (Azerbejdżan) 2013, Lośinj (Chorwacja) 2013. Liczne publikacje m.in. Szpilki, Gazeta Częstochowska, Przegląd, Wprost, Wiadomości Kulturalne, Polityka, Dialog (Bonn), Wiener Journal (Wiedeń), Jazzi Magazine, Charaktery, Dedete (Hawana), Korzar (Presov ), Mida (Warszawa).

 

HENRYK SIENKIEWICZ

 

i wpływ Jego twórczości na postawy patriotyczne młodzieży

w czasie II wojny światowej

 

(27 marca - 2 kwietnia 2014)

 

W samo południe 27 marca b.r. w żyrardowskiej Resursie odbył się wernisaż wystawy "Henryk Sienkiewicz i wpływ Jego twórczości na postawy patriotyczne młodzieży w czasie II wojny światowej". Oficjalnego otwarcia wystawy dokonał kardynał Kazimierz Nycz. O twórczości pisarza mówili również: Wojciech Giermaziak - Dyrektor Głównej Biblioteki Lekarskiej, pomysłodawca wystawy i Andrzej Dziuba - Biskup Diecezji Łowicki. Prezydent Miasta Żyrardowa  Andrzej Wilk, pełniący rolę gospodarza, przypomniał, że Henryk Sienkiewicz gościł w naszym mieście w roku 1903. Swoją wizytę opisał na łamach "Tygodnika Ilustrowanego".

 

Patronat nad wystawą objęli kardynał Kazimierz Nycz i biskup Andrzej Dziuba. Pomysłodawcą ekspozycji była Główna Biblioteka Lekarska w Warszawie, a współrealizatorem Muzeum Narodowe w Kielcach - Pałacyk Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Cykl plansz pozwalających na zapoznanie się z biografią pisarza wzbogaciły ilustracje do jego dzieł wybitnych polskich artystów: Juliusza Kossaka, Piotra Stachiewicza, Stanisława Kaczora Batowskiego, Jana Marcina Szancera i Waldemara Świerzego. Pokazano również unikalne pamiątki, w tym fotografie związane z autorem "Trylogii". Wśród przybyłych gości była również duża grupa uczniów żyrardowskiego liceum ogólnokształcącego, dla których wystawa stała się niezwykłą lekcją patriotyzmu. Dodatkową atrakcją dla zwiedzających stała się ekspozycja ukazująca najciekawsze eksponaty Głównej Biblioteki im. Stanisława Konopki w Warszawie, licząca 700 tysięcy woluminów.  W gablotach wyeksponowano kopie najcenniejszych książek w zbiorach placówki, w tym "De Revolutionibus orbium coelestium" Mikołaja Kopernika, wydane w Bazylei w roku 1566, czy "Opus chyrurgicum" Paracelsusa, wydanego we Frankfurcie nad Menem w roku 1565.

 

Wystawa o Henryku Sienkiewiczu

 

Wystawa pod patronatem Marszałek Sejmu  Ewy Kopacz, która swą premierę  miała w Gmachu Sejmu 6 listopada 2013 roku, to próba przypominania postaci Henryka Sienkiewicza - człowieka, pisarza, społecznika i patrioty, który poprzez swą twórczość krzepił serca kolejnych pokoleń Polaków w czasach niewoli, podczas pierwszej i drugiej wojny światowej a także po niej. Jeszcze kilka lat temu nie było to konieczne. Dziś coraz mniej osób sięga po książki autora Trylogii. Spotykamy się z elementarną niewiedzą. Tymczasem zbliża się rok wielkich rocznic: 170 urodzin i 100 rocznicy śmierci Henryka Sienkiewicza, a także 130 rocznicy ukończenia "Potopu" i 120 "Quo vadis", książek, które na trwałe wpisały się w kulturę polską.  Muzeum Narodowe w Kielcach, którego oddziałem jest Pałacyk Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku,  rozpoczęło starania, aby rok 2016 został oficjalnie ogłoszony Rokiem Sienkiewiczowskim. To właściwy czas, aby z czytelnym przekazem wyjść poza Oblęgorek, w którym istniejące od 55 lat muzeum na co dzień dba o deponowanie pamięci o Nobliście.


Wystawa, której pomysłodawcą jest Główna Biblioteka Lekarska w Warszawie, będzie prezentowana w wielu miejscach Polski,  przypominając sylwetkę pisarza, a także wpływ, jaki jego książki miały na społeczeństwo, na postawy patriotyczne Polaków. Ogromne znaczenie miał fakt, iż wystawa w Sejmie została  otwarta nieomal w przededniu Święta Niepodległości, niepodległości, która była marzeniem Henryka Sienkiewicza, a której nie miał szczęścia doczekać.

 

Nasz naród przez ponad wiek pozbawiony był materialnych fundamentów niepodległego rozwoju. Przetrwał tylko dzięki wewnętrznej sile i swym wychowawcom, wśród których był również Henryk Sienkiewicz. Kolejne pokolenia lgnęły do Sienkiewicza i jego bohaterów. W czasach upadku ducha po powstaniu styczniowym, trudnych dróg w przededniu i po odzyskaniu niepodległości, świat bohaterów Sienkiewicza, ich wartości, wyciskał głęboki ślad na duszy pokoleń, wzywał do czynu, piętnował zdradę, egoizm i prywatę.

 

 

Wydawało się, że krzepiąca rola Trylogii skończyła się w 1918 roku, ale niestety już po dwudziestu latach stała się ona ponownie aktualna. Podczas II wojny światowej "Potop" znów krzepił ducha cierpiącego narodu, budził nadzieję lepszego jutra, zachęcał do ruchu oporu, do walki o wolną Polskę. Z powieści Sienkiewicza uczono prawdziwego patriotyzmu i poświęcenia dla ojczyzny. Znamienne jest, że ponad trzysta osób przyjęło pseudonimy rodem z książek Noblisty, znajdując w nich siłę i nadzieję.

 

Prezentowana wystawa jest również hołdem złożonym bohaterom Powstania Warszawskiego, którzy przyjęli pseudonimy konspiracyjne od bohaterów sienkiewiczowskich powieści. W blisko 70-tą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego oddajemy cześć i przypominamy sylwetki tych, dla których Polska, kraj ojczysty, był ideą dla której warto oddać życie.

 

DOROTA TARANEK

UNIKATOWE TKANINY ŻAKARDOWE

(15 marca - 8 kwietnia 2014)     

 

      Wystawę można oglądać codziennie w godz. 10.00 - 18.00

 

W dniu 15 marca 2014 roku w Galerii "Resursa" w Żyrardowie odbył się wernisaż prac Doroty Taranek, która od lat specjalizuje się w tworzeniu unikatowych tkaninach, nazywanych przez siebie żakardami. Nawiązuje w ten sposób do lniarskiej tradycji Żyrardowa. To tu pod koniec XIX wieku funkcjonowała największa w Europie fabryka słynąca między innymi z produkcji tkanin żakardowych. Artystka na żyrardowskiej wystawie zaprezentowała wybór tkanin z ostatnich lat. I choć Dorota Taranek jest rodowitą żyrardowianką,  jest to jej pierwsza indywidualna wystawa w naszym mieście. Jest to jednocześnie pierwsza od wielu lat wystawa tkaniny artystycznej w Żyrardowie. Artystka prezentuje na niej jeden z aspektów swojej działalności - tkaniny żakardowe o charakterze unikatowym. Unikatowe, bo nie podlegają one rygorom użytkowości, mają jedynie walor artystyczny. Tworząc w skomplikowanej technice, jakim jest żakard, eksperymentuje z różnymi włóknami, zestawiając surowce naturalne z syntetycznymi. Jak sama mówi: "opanowanie techniki tworzenia tkanin z różnych materiałów pozwala na kształtowanie materii w taki sposób, by poddała się twórcy. A emocja twórcza jest jedna." Wśród przybyłych na otwarcie wystawy gości było wielu przyjaciół z dzieciństwa i najbliższa rodzina. Byli również przyjaciele z Warszawy i Łodzi. Po części oficjalnej była okazja do rozmów z autorką nie tylko o jej twórczości. Wspominano jej pobyt w naszym mieście. Dodatkową atrakcją dla gości było zwiedzanie Resursy oraz stałej ekspozycji historycznej prezentowanej w Galerii "Kręgielnia" - "Miasto tkaczy i wizjonerów".

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się na tutaj.

 

Dorota Taranek pochodzi z Żyrardowa, któremu początek dała fabryka lniarska. Ukończyła łódzką Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych (1989) w Pracowni Gobelinu i Dywanu prof. Antoniego Starczewskiego oraz w Pracowni Tkaniny Żakardowej prof. Krystyny Górskiej. Stypendystka Węgierskiej Szkoły Sztuk i Rzemiosł w Budapeszcie. Jej rozprawa doktorska dedykowana była żakardom - "Zbłądziłam? Inspiracja błędem tkackim w procesie tworzenia tkaniny dekoracyjnej" (2013).

Autorka tkanin artystycznych. Specjalizuje się w projektowaniu tkanin  żakardowych i nicielnicowych. Maluje na jedwabiu i ręcznie filcuje wełnę. Projektuje dla przemysłu, jej realizację tkanin obiciowych użyto m.in. w samolotach PLL LOT. Od 1990 roku swoje prace prezentuje na wystawach zbiorowych i indywidualnych, w kraju i zagranicą. Od 1994 roku współpracuje z Instytutem  Włókienniczym w Łodzi. Od 2010 pracuje w Instytucie Architektury Tekstyliów Politechniki Łódzkiej, gdzie uczy studentów projektowania struktur tkanych, rysunku, malarstwa i kompozycji.

Zdobywczyni wielu nagród, m.in.: srebrnego medalu na 14 Międzynarodowym Triennale Tkaniny w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi (2013), II nagrody marszałka województwa pomorskiego podczas 8 Międzynarodowego Nadbałtyckiego Triennale Miniatury Tkackiej (2010), wyróżnienie w konkursie "Pamiątka z Polski" (2009), nagrody Fundacji AKAPI za najlepszy debiut podczas 12 Międzynarodowego Triennale Tkaniny (2007). Posiada tytuł doktora sztuki.

Swoje prace prezentowała na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Japonii, Niemczech, Czechach, Słowacji, Australii, Stanach Zjednoczonych i na Węgrzech.

 

O twórczości Doroty Taranek 

"Autorka bez kamuflażu wpisuje błędy tkackie w koncepcję swoich tkanin po to, aby stały się instrumentem wyrażającym nowe wartości artystyczne, budowały zarówno ich technikę i tematykę. Jej tkaniny to obszar, w którym w zmaterializowaną ideę splata się twórczy bodziec techniki i artystycznej kreacji. Dorota Taranek jest zafascynowana techniką cyt.: "opanowanie warsztatu pozwala uwolnić się od jego rygoru, stwarza możliwość eksperymentu i tym samym wzbogaca tkaninę o nowe środki ekspresji". Tę słuszną ideę mocno propagował  dawny Bauhaus utrzymując , że technika i zrozumienie jej zagadnień nigdy nie niszczy spontaniczności dzieła, czy indywidualności twórczej, przeciwnie stwarza dla niego solidną bazę. Realizując swoje prace na nowoczesnym krośnie autorka musiała przejąć nad nim władzę. To trudna władza do sprawowania, a utożsamić ja należy z intelektualnym panowaniem nad maszyną nafaszerowaną elektroniką. Precyzyjna elektronika  "nie lubi", aby jej zaprogramowane reguły w imię innych zasad przewracać, prowadzić z nią inną grę. Te maszyny "myślą?" bezbłędnie.

Autorka "zmusza" krosno do błędu, wyznacza programowo błędne zadania,  po to aby stało się służebne jej artystyczno-formalnym założeniom. Jej taktyka postępowania jest po trosze igraniem i rywalizacją z osiągnięciami techniki. Na takie postępowanie może pozwolić sobie artysta, który ma na swoim koncie ogromne doświadczenie techniczne, perfekcyjną znajomość warsztatu i materii tkackiej, dojrzałość i świadomość artystyczną."

 

prof. Krystyna Czajkowska

ASP  Łódź

"Od 2010 r. jest zatrudniona w Instytucie Architektury Tekstyliów Politechniki  Łódzkiej na Wydziale Technologii Materiałowych i Wzornictwa Tekstyliów. Praca Pani Doroty Taranek dotyczy artystycznej i technicznej strony tkanin żakardowych, w których raporty opracowane są w najnowszej technologii. Tym technologicznym wartościom wewnętrznym towarzyszy walor zewnętrzny płynący z dwóch źródeł. Jednym z nich jest piękno formy, które ma ten sam charakter dla form stworzonych  ręcznie jak i maszynowo. Drugim jest świadomość włożonej pracy. Projekt porusza wyobraźnię, a użyty materiał staje się elementem kultury - praca dziełem wyobraźni, forma postawą twórczą i teoretyczną. Wzajemne oddziaływanie sprawia, że coraz trudniej utrzymać rozróżnienie miedzy sztukami pięknymi a stosowanymi. Podniesienie wzornictwa do  rangi sztuki zostało przedstawione już w 1908 roku przez Adolfa Loosa w jego eseju "Ornament i przestępstwo".

 

prof. Dorota Grynczel

ASP w Warszawie

 

 

SZCZEPAN BROZYCH

 

... to po mnie zostanie


ŻYRARDÓW

W AKWARELACH I RYSUNKACH

Z LAT SZEŚĆDZIESIĄTYCH

I SIEDEMDZIESIĄTYCH

XX WIEKU

 (22 Lutego 2014 -11 Marca 2014)

 

W sobotnie popołudnie, 22 lutego 2014 roku  w Galerii "Resursa" odbył się wernisaż wystawy prac Szczepana Brozycha  "To po mnie zostanie".  Wśród gości było wielu przyjaciół i rodzina zmarłego w 1990 roku Artysty, związanego głównie z Grodziskiem Mazowieckim. Uroczystość uświetniła córka Szczepana Brozycha - Emilia Rejbicz. Zmarłego wspominał również jego przyjaciel, Janusz Sobieraj. Wszyscy zgodnie podkreślali, że wystawa przypomina niemal nieznanego w naszym mieście Artystę, choć okazało się, że kilka osób pamięta starszego pana wędrującego wraz ze swymi sztalugami po Żyrardowie, i utrwalającego jego widoki w swoich pracach. Pamiętano, że zawsze otaczały go dzieci, z zaciekawieniem obserwujący jego pracę. Może warto zatroszczyć się, aby te unikalne prace pozostały na stałe w Żyrardowie?

Na wystawie zaprezentowano cykl rysunków i akwarel przedstawiających Żyrardów z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych  minionego wieku.  Dla wielu przybyłych gości była to sentymentalna podróż w czasy dzieciństwa lub młodości. Prace Szczepana Brozycha poza walorem artystycznym mają wartość dokumentu. Wszystkie powstały w wyniku pracy w plenerze. Są zapisem miejsc i ludzi, którzy dawno odeszli. Są zabudowania fabryczne z charakterystycznymi, strzelistymi kominami, których już dziś nie ma. Są liczne, malownicze zaułki i ich mieszkańcy. Jest park miejski, targowisko i karuzela. Są też i scenki rodzajowe. Wiele z tych dzieł przedstawia miejsca, których próżno by szukać we współczesnym Żyrardowie. Inne zmieniły się przez dziesięciolecia nie do poznania. I tylko wieże kościoła farnego, tak jak dawniej dumnie górują nad miastem. Współczesnych mieszkańców Żyrardowa prace Brozycha  zmuszają do zadumy i refleksji nad upływającym czasem.

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się na stronie: http://www.zyrardow.pl/redir:index?wiecej=12794&wiecej_news=1

 

 

Szczepan Brozych

(1907 - 1990)

 

Z urodzenia warszawiak, ale już w czasie międzywojennym przeniósł się do Grodziska Mazowieckiego. Tu żył do końca swoich dni. Zdolności plastyczne objawiał od najmłodszych lat. Rozpoczął nawet naukę w Warszawskiej Szkole Rysunku prowadzonej przez Miłosza Kotarbińskiego, której nie ukończył. Rodzina wolała, by zdobył zawód konkretny. Został więc tokarzem. W latach 30-tych założył własną rodzinę. Podjął pracę motorniczego na linii kolejki EKD i tam pracował do końca wojny. Po wyzwoleniu został wiceburmistrzem, a następnie burmistrzem Grodziska Mazowieckiego. Później pracował w Technikum Mechanicznym, a potem jeszcze w warszawskim oddziale PTTK. W roku 1962 odszedł na rentę.

 

Niezależnie od warunków, w jakich toczyło się życie rodzinne i zawodowe, Szczepan Brozych  malował. W dramatycznych czasach okupacji, korzystając z faktu, że losy wojny sprowadziły do Grodziska znakomitych malarzy: Miłosza Kotarbińskiego, Władysława Ostrowskiego i Edwarda Kokoszkę, utrzymywał z nimi kontkat.

 

Nie mógł żyć bez sztuki. Uwielbiał plenery. Rozstawiał sztalugi niezależnie od pogody i pory roku. Malował z zapamiętaniem. Kierował się wewnętrzną potrzebą dokumentowania krajobrazu i zachodzących w nim zmian. "...ja to muszę utrwalić, to przecież będzie na wieczność i to po mnie zostanie..." - mówił, utrwalając kolory niknącego miasta.

 

Ten utalentowany artysta miał wiele wystaw. Pierwsza odbyła się w Grodzisku Mazowieckim w 1936 roku. Po wojnie były wystawy indywidualne i udział w prezentacjach zespołowych. Oglądała je publiczność Grodziska, Warszawy i wielu innych miast polskich. W roku  1997 w Grodzisku Mazowieckim  zorganizowano wystawę pośmiertną. Wydano wtedy cykl widokówek przedstawiający stary Grodzisk. Wydawcą był Ośrodek Kultury w Grodzisku Mazowieckim.

Jego prace znajdują się w zbiorach wielu instytucji w kraju i za granicą, oraz w prywatnych  kolekcjach.

 

Żyrardów malował w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku.

 

W oparciu o tekst Elżbiety Potyńskiej z roku 1997 do wystawy zorganizowanej w Grodzisku Mazowecki

 

JANUSZ STANNY

1932 - 2014

 

W dniu 13 lutego 2014 roku w Warszawie, w wieku 82 lat,  zmarł profesor Janusz Stanny.

 

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI.

 

JANUSZ STANNY

 

PRACE DOMOWE IV

WYSTAWA ILUSTRACJI

 (Grudzień 2013 - Styczeń 2014)

 

Mistrza Stannego "Prace domowe IV"

W sobotni wieczór 7 grudnia 2013 roku odbył się wernisaż prac jednego z najwybitniejszych twórców polskiej ilustracji książkowej i prasowej prof. Janusza Stannego. Zwiedzający mieli okazję podziwiać oryginały prac znanych z licznych publikacji książkowych i prasowych. Mistrz z równą swobodą i wirtuozerią od dziesięcioleci ilustruje bajki i baśnie, jak i literaturę przeznaczoną dla dorosłych, co znakomicie pokazuje żyrardowska wystawa. 

Ekspozycja została podzielona na dwie części. W pierwszej sali wystawiono prace dla dorosłych. Można tu zobaczyć wybrane prace do ,,Ubu Króla? Alfreda Jarry, "Mrówek" Antoniego Głowackiego i "Felietonów" Stefana Wiecheckiego "Wiecha". Niewątpliwą atrakcją tej części ekspozycji jest "Dekalog", będący jedną z najnowszych realizacji Mistrza.

W drugiej sali znajdują się ilustracje dla dzieci. Są to "Bajki" Jean'a de la Fontain'a, "Podróż do Żmirłacza" Lewis'a, Carrol'a i "Lis Przechera" Johana Wolfganga Goethego. Jest to skromny fragment twórczości Mistrza. W jednym z wywiadów profesor Janusz Stanny powiedział, że zilustrował wszystko, od Biblii  i "Don Kichota", po "Pana Tadeusza". Może z wyjątkiem Joyce'a, bo po prostu sam nie chciał. W swoich pracach swobodnie łączy malarskie spojrzenie z poczuciem humoru i ostrą kreską. Stworzył charakterystyczny, rozpoznawalny na pierwszy rzut oka styl. Doświadczeniem i umiłowaniem sztuki przez dziesięciolecia dzielił się ze swymi studentami w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Prowadzoną przez niego Pracownię Ilustracji i Projektowania Graficznego na Wydziale Grafiki ukończyło 250 wychowanków. 

"Prace domowe IV" to kolejna wystawa zapoczątkowana ekspozycją w Muzeum Karykatury w Warszawie w roku 2007. Zbiegła się ona z rocznicą 75-lecia urodzin Artysty i 50-leciem pracy twórczej. "Prace domowe" zostały pokazane między innymi w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie, w Płockiej Galerii Sztuki i Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego. Oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.

Janusz Stanny

Profesor Janusz Stanny urodził się 29 lutego 1932 r. - ilustrator, grafik, pedagog. Dyplom uzyskał w 1957 r. w pracowni profesora Henryka Tomaszewskiego na Wydziale Grafiki warszawskiej ASP. Od początku lat 70-tych prowadził Pracownię Ilustracji na macierzystej uczelni, gdzie w roku 1986 otrzymał tytuł profesora. Zajmuje się ilustracją, grafiką książkową, plakatem, rysunkiem satyrycznym i grafiką filmu animowanego. Zilustrował ponad 200 książek, w tym większość dla dzieci. Jest też autorem kilku autorskich książek dla dzieci, w których przekaz literacki tworzy całość z koncepcją plastyczną: "Baśń o królu Dardanelu", "O malarzu rudym jak cegła", "Koń i kot". Za swoją twórczość został uhonorowany wieloma nagrodami w kraju i na świecie, m.in. w 2003 r. Medalem Polskiej Sekcji IBBY za całokształt twórczości dla dzieci i młodzieży, a w 2006 r. Złotym Medalem Gloria Artis. Należy do grona mistrzów gatunku - najlepszych polskich ilustratorów książkowych i rysowników prasowych. Od 2003 r. prowadzi Pracownię Ilustracji w Akademii Humanistyczno- Ekonomicznej w Łodzi.

 

Janusz Stanny o sobie

Od 1975 roku przez ćwierć wieku kierowałem pracownią Książki i Ilustracji na Wydziale Grafiki warszawskiej ASP, w której każdego roku byłem promotorem ok.10 osób, otrzymujących dyplom i tytuł magistra. Mam więc rozrzuconych po świecie 250 wychowanków, co dla mnie jest oczywistą satysfakcją wynikającą z faktu iż tylu młodych ludzi obdarzyło mnie zaufaniem.

 

Moja twórczość w zakresie grafiki użytkowej sięga roku w którym otrzymałem dyplom w Pracowni prof. Henryka Tomaszewskiego, a więc roku 1957. Od tamtego czasu wykonałem ogromną ilość okładek, opracowałem ok. 200 książek, 50 plakatów, kilka opracowań plastycznych filmów animowanych, scenografii.

Napisałem i zilustrowałem trzy autorskie książki dla dzieci a także wydałem 100 stronnicową książkę moich rysunków. Ilustrowałem wszystkie ważne dzieła literatury światowej i polskiej.

Oto niektóre z nich: Biblia, Don Kichot, La Fontaine (Baśnie), Jan Kochanowski (Fraszki) Henryk Sienkiewicz (Dzieła wszystkie), Lewis Carrol, Pietro Aretino, Goethe, Dante Mickiewicz (Pan Tadeusz, Ballady i Romanse).

Ilustrując zawsze byłem wierny tekstowi i służebny wobec literatury którą opracowywałem, a do literackiego przekazu odnosiłem się z szacunkiem i nigdy nie zamierzałem być mądrzejszy niż autorzy tych dzieł, Złożyło się szczęśliwie, że były to nazwiska naprawdę wielkie.

O formalnych zaletach lub niedostatkach moich prac niczego nie powiem, ponieważ wiem jak bezsilne jest słowo którym próbujemy opisać obraz.

W konkursie PTWK "Najpiękniejsze Książki Roku" otrzymałem nagrody za ilustracje

do książek:

"Przygody Sindbada Żeglarza" B. Leśmiana (Czytelnik) w 1965,

"Awantura o kapcie" J. Wilkowskiego (Ruch) w 1968,

"Deszczowa muzyka" J. Kulmowej (Ruch) w 1971,

"Ania i Ewa i Marian i Rusak i inni..."  M. Michałowskiej (KAW) w 1975,

"Gdybym miał konia" A. Onichimowskiej (KAW) w 1980,

oraz wiele wyróżnień:

1990 - "Lis Przechera" J. W. Goethego (Wyd. PTWK)

1996 - "Rozmawiała gęś z prosięciem" J. Brzechwy (Świat Książki)

Za granicą między innymi: II nagrodę w konkursie w Buenos Aires/1966 za ilustracje do"Don Kichota" M. Cervantesa, "Premio Grafico" na MTK w Bolonii/1968 za ilustracje do "Zaczarowanego krawca" H. Januszewskiej (Nasza Księgarnia, 1967), Złoty Medal IBA w Lipsku/1971 za projekty ilustracji do "Przygód Sindbada Żeglarza" B. Leśmiana, Srebrny Medal na targach w Moskwie/1972 za "Baśń o królu Dardanelu" (Ruch, 1971, nowe wydanie), Medal BIB w Bratysławie/1975 za "Lwy" H. Januszewskiej (Ruch, 1974), "Premio Europeo" w Padwie/1976 za "Lwy" H. Januszewskiej (Ruch, 1974), Medal BIB w Bratysławie/1977 za "Baśnie" H. Ch. Andersena (PIW, 1975), Wpis na Międzynarodową Listę Honorową IBBY/1998 za ilustracje do książki "Pchła Szachrajka" J. Brzechwy (Świat Książki, 1996)

Za wybitne osiągnięcia artystyczne oraz za całokształt twórczości otrzymałem:

w roku 1987 nagrodę PTWK, w 1999 nagrodę Ministra Kultury, w 2003 Medal Polskiej Sekcji IBBY.

W roku 2006 z rąk Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zostałem uhonorowany Złotym Medalem GLORIA ARTIS.

Od roku 2003 prowadzę Pracownię Ilustracji w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznejw Łodzi.

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się na stronie: http://www.zyrardow.pl/redir:index?wiecej=12459&wiecej_news=1

 

 

MUZEUM POLSKIE W RAPPERSWILU

HISTORIA NIEZWYKŁA

(listopad 2013)

 

Święto Niepodległości w Galerii "Resursa"

 

  Z okazji Święta Niepodległości w Galerii "Resursa" odbył się wernisaż wystawy "Muzeum Polskie w Rapperswilu - Historia niezwykła". Ekspozycję przygotowano razem z Towarzystwem Rapperswilskim. Goście mogli zapoznać się z dziejami tak ważnej w naszej historii placówki muzealnej, powstałej w Szwajcarii w roku 1870.  W czasach zaborów muzeum gromadziło liczne pamiątki związane z historią naszej ojczyzny. Było jednocześnie rodzajem sanktuarium, w którym przechowywano mi. serce Tadeusza Kościuszki.

O fascynującej historii muzeum opowiadała w czasie wykładu prezes Towarzystwa Raperswilskiego dr Hanna Krajewska. Zaprezentowano również film "Serce Polski - Rapperswil". Uzupełnieniem historycznej wystawy są znakomite zdjęcia pokazujące współczesne wnętrza Muzeum Polskiego autorstwa Moniki Czepielewskiej.

Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach miejskich obchodów Święta Niepodległości

w naszym mieście.

 

Wystawę można oglądać codziennie w godz. 10.00 - 18.00 do dnia 30 listopada 2013 roku.

(Resursa, ul. 1 Maja 45, Żyrardów)

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się tutaj.

 

O Muzeum Polskim w Rapperswilu

W szwajcarskim Rapperswilu nad Jeziorem Zuryskim, w dwunastowiecznym zamku znajduje się Muzeum Polskie, utworzone w 1870 roku przez Władysława hrabiego Broel-Platera, polskiego arystokratę. Muzeum to stało się w XIX wieku centrum polityki, kultury i nauki polskiej emigracji. Eksponaty prezentowane w salach muzealnych były darami Polaków rozsianych po całym świecie. Największą relikwię stanowiła urna z sercem Tadeusza Kościuszki zmarłego w szwajcarskiej Solurze w 1827 roku, którą sprowadzono do Rapperswilu w roku 1895. Kiedy w 1889 roku hrabia Plater umierał, Muzeum Polskie było już znaną i powszechnie szanowaną placówką. Wizyta w Rapperswilu należała niejako do obowiązków każdego polskiego turysty. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po 1. wojnie światowej zbiory muzealne - zgodnie z testamentem Platera - wróciły do Polski (1927 rok). Większość z nich spłonęła w Warszawie w 1944 roku. Zamek opustoszał, a władze polskie nie były w stanie podjąć decyzji, co do przyszłości Muzeum Polskiego. Dopiero w roku 1935 na zamku otwarto wystawę Polska Sztuka, na której zaprezentowano prace studentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Koniec 2. wojny światowej spowodował kolejną reorganizację. Muzeum miało stać się placówką propagandową PRL, do czego władze szwajcarskie nie mogły dopuścić. W 1949 roku gmina Rapperswil wypowiedziała umowę dzierżawy, Muzeum Polskie zamknięto, a zbiory "drugiego" Rapperswilu sprowadzono do Polski. Obecnie na zamku znajduje się "trzecie" Muzeum Polskie, odrodzone w 1975 roku staraniem całej polskiej emigracji. Znów od początku zaczęto gromadzić eksponaty związane z polską sztuką, historią i nauką. W ramach stałej ekspozycji można tam teraz podziwiać obrazy Leona Wyczółkowskiego, Józefa Brandta, Józefa Chełmońskiego, miniatury Wincentego de Lesseura, malarza na dworze króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, czy tabakierki z epoki napoleońskiej. Po 1989 roku Muzeum Polskie nawiązało współpracę z krajem. Obecnie przygotowywana jest całościowa zmiana ekspozycji muzealnej. Muzeum Polskie w Rapperswilu odwiedzili prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski oraz prymas Polski kardynał Józef Glemp.

 

Izabela Gass

Sekretarz Towarzystwa Rapperswilskiego

 

Więcej informacji o Muzeum Polskim w Rapperswilu:

www.muzeum-polskie.org

 

 

Ratujmy Muzeum Polskiego w Rapperswilu !

Trudno  przecenić rolę i znaczenie Muzeum Polskiego w Rapperswilu w Szwajcarii dla polskiej kultury. W okresie zaborów był to emigracyjny ośrodek polityki, kultury i nauki, mający ogromny wpływ na kształtowanie postaw patriotycznych. Obecnie Muzeum propaguje polską kulturę w Szwajcarii. Dla naszego narodu placówka ta ma wymiar symboliczny. Jej istnienie jest po raz kolejny zagrożone. Miejscowy potentat finansowy pragnie usunąć Muzeum Polskie  z zamku, aby  w tym miejscu otworzyć hotel.

 

Muzeum Polskie prosi o pomoc i podpisywanie petycji znajdującej się na stronie:

www.muzeum-polskie.org

 

 

O Towarzystwie Rapperswilskim

Towarzystwo Rapperswilskie  powstało w 1993 roku. Jest stowarzyszeniem rejestrowym, członkiem Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Jego celem jest promocja kultury polskiej za granicą oraz działania na rzecz zachowania dziedzictwa narodowego na obczyźnie. Towarzystwo realizuje zadania poprzez współpracę z instytucjami kultury polskiej za granicą i instytucjami krajowymi o podobnych celach. W ramach swojej działalności organizuje sympozja, konferencje, wystawy, koncerty, popiera badania nad kulturą polską za granicą, badania nad dziejami instytucji kultury na obczyźnie, nad dokumentacją zbiorów i ich konserwacją. W ramach swojej działalności zabiega o staże i stypendia naukowe, wspiera działalność wydawniczą promującą i popularyzującą zbiory polskie na obczyźnie, w szczególności zaś Muzeum Polskiego w Rapperswilu.

Siedzibą towarzystwa jest Pałac Staszica w Warszawie.

 

Więcej o Towarzystwie Rapperswilskim:

 www.towarzystworapperswilskie.pl

 

 

Michał Stachowiak "Ponad kolorami"

Wystawa fotografii z wyprawy w Góry Tien-Szan w Kirgistanie

 

(październik - listopad 2013)

 

 

Autorem kolejnej wystawy w żyrardowskiej Galerii "Resursa" jest... lekarz, którego życiową pasją są góry. Michał Stachowiak to taternik i alpinista, któremu podczas każdej wyprawy towarzyszy aparat fotograficzny. Na wystawie zaprezentowano cykl fotografii będących relacją z wyprawy w góry Tien Szan w Kirgistanie uwieńczonej zdobyciem góry  Chan Tengri ("Władca Niebios"), o wysokości 7010 m n.p.m. W czasie wernisażu, który odbył się 19 października 2013 roku, autor barwnie opowiadał o swych górskich wyprawach. Na zdjęciach zostały przedstawione zarówno śnieżne kolosy jak Szczyt Zwycięstwa (7439 m n.p.m.), czy jeden z największych lodowców Inylczek Południowy (60 km). Pokazano również codzienne życie w namiotach bazowych. Michał Stachowiak na swoich fotografiach przedstawia góry takie jakimi są. Groźne, majestatyczne, niedostępne. Oddaje ich naturalne piękno i prostotę. Zręcznie zestawia ze sobą tak znikomą paletę kolorów, którą dysponuje wśród lodowych gigantów. Jego obrazy są wizualną próbą przeniesienia odbiorcy w świat gór i śnieżnych bezkresów.

   W trakcie wydarzenia wernisażowi goście zostali poczęstowani ogromnym tortem, ozdobionym widokiem góry Chan Tengri zdobytą przez Michała Stachowiaka w 2012 roku. Widok góry na torcie cukiernik wykonał na podstawie zdjęcia, prezentowanego na wystawie. Oglądając znakomite zdjęcia można było również posłuchać ludowej muzyki Kirgistanu, która wprowadzała zwiedzających w egzotyczne klimaty tak mało znanego w Polsce kraju.

Michał Stachowiak urodził się w 1976 roku w Żyrardowie. Absolwent Akademii Medycznej w Łodzi, z którą jest także związany zawodowo. Taternik, alpinista, lekarz, mąż i ojciec. Z zamiłowania fotografik, autor licznych zdjęć o tematyce górskiej. Z górami związany od najmłodszych lat. Pierwsze skalne i lodowe progi pokonywał w Tatrach pod bacznym okiem instruktorów. Następnie przyszła kolej na alpejskie ściany ? Mont Blanc (4810 m n.p.m.), Monte Rosa ze swoim Dufourspitze (4634 m n.p.m.), Piz Badile (3308 m n.p.m.). W 2008 roku wspiął się na Iztaccihuatl (5230 m n.p.m.) w Meksyku. W latach 2010 i 2012 odbył dwie wyprawy do Kirgistanu, gdzie zdobył kolejno Pik Lenina (7134 m n.p.m.) w górach Zaałajskich w Pamirze oraz Chan Tengri (7010 m n.p.m.) w górach Tien-Szan. W roku 2013 podczas wyprawy do Gruzji podjął próbę zdobycia Uszby (4696 m n.p.m.) w górach Kaukazu. Podczas każdej wyprawy towarzyszy mu aparat fotograficzny, czego przykładem są liczne fotografie o tematyce górskiej.

 

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się tutaj.

 

IV Ogólnopolski Konkurs Satyryczny

"Manufaktura Satyry 2013"

"Wielokulturowość"

 

(wrzesień - październik 2013)

 

    Po raz czwarty w Żyrardowie odbyło się podsumowanie Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego "Manufaktura Satyry" zorganizowanego przez Urząd Miasta Żyrardowa.

Tematem tegorocznej edycji konkursu była "Wielokulturowość". Nawiązano w ten sposób do wielokulturowej i wielonarodowej historii największej pod koniec XIX wieku w Europie fabryki lniarskiej i wyrosłej wokół niej osady fabrycznej. Nieprzypadkowe było też miejsce zorganizowania wystawy pokonkursowej. Żyrardowska Resursa to budynek z lat 70-tych XIX wieku, pełniący funkcję klubu towarzyskiego, swoistego ,,domu kultury? dla wielonarodowej, fabrycznej elity. To wszystko sprawiło, że tegoroczna "Manufaktura Satyry" poprzez swój temat powróciła do miejsca, gdzie dawniej żyli i pracowali razem ludzie z całej Europy.

Ceremonia wręczenia odbyła się 14 września 2013 roku. Nagrody wręczali: Grzegorz Obłękowski - Zastępca Prezydenta Miasta Żyrardowa, Jarosław Szafaryn - Naczelnik Wydziału Promocji Miasta Żyrardowa oraz Zbigniew Kołaczek - pomysłodawca konkursu. Zwycięzcą konkursu okazał się Sławomir Łuczyński z Pabianic. Nagrodę Specjalną Prezydenta Miasta Żyrardowa, którą zdobył Andrzej Pijet z Montrealu (Kanada) wręczył Grzegorz Obłękowski - Zastępca Prezydenta Miasta Żyrardowa. Nagrodę Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury wręczył prezes SPAK-u Witold Mysyrowicz, Zbigniewowi Piszczako z Olsztyna. Nagrody i wyróżnienia honorowe odebrali osobiście: Katarzyna Stanny z Warszawy, Krzysztof Grzondziel z Mysłowic, Marek Gliwa z Jarosławia i Waldemar Rukść z Olecka. W wernisażu uczestniczyli artyści prezentujący swoje prace na wystawie: Szczepan Sadurski z Warszawy, Bernard Franciszek Buczny z Żyrardowa oraz Zbigniew Szymański z Koła. Ten ostatni wręczył zwycięzcy konkursu własnoręcznie przez siebie wykonane trofeum w postaci intarsjowanego stołka z napisem "Najlepszemu w Żyrardowie. Manufaktura Satyry 2013".

       Po części oficjalnej laureaci konkursu zwiedzili Resursę i pobliską Kręgielnię w której znajduje się wystawa stała mówiąca o niezwykłej, wielokulturowej historii Żyrardowa.

       Warto wspomnieć, że wystawie w Galerii "Resursa" towarzyszy ekspozycja plenerowa zorganizowana na deptaku przy ulicy Okrzei. Zaprezentowano tam wybór prac.    

         Jak co roku w wystawie, oprócz uczestników konkursu wzięli udział artyści zaproszeni przez organizatorów "poza konkursem". Są to twórcy z Włoch (skupieni wokół Galerii "Simultanea" we Florencji, z Czech (Czeska Unia Karykaturzystów), z Ukrainy i Polski (BWA Galeria Zamojska). Wśród uczestników konkursu są Polacy mieszkający poza granicami naszego kraju ( Kanada, Wielka Brytania). Choć żyrardowski konkurs ma charakter ogólnopolski, to wystawa ma już charakter międzynarodowy. W sumie wyeksponowano prace 53 autorów. Patronat honorowy nad żyrardowską imprezą sprawowało Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury oraz Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie.

Wystawa odbyła się w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.

 

Autorzy biorący udział w wystawie:

ALBIANO MAGRA (WŁOCHY) / Joanna Brześcińska-Riccio,

BRNO (CZECHY) / Sigmund Libor*,

CALGARY (KANADA) / Antony Grochowski,

FLORENCJA (WŁOCHY) / Andrea Bianchini*, Gianni Dorigo*, Marco Colella*,

HRADEC KRALOVE (CZECHY) / Lubomir Lichy*,

JAROSŁAW / Marek Gliwa,

JAWOR / Paweł Stańczyk,

KOŁO / Zbigniew Szymański,

LUBAŃ ŚLĄSKI / Krzysztof Suski,

LUBLIN / Magdalena Olszak,

LWÓW (UKRAINA) / Serhiey Mihnovskyi*, Oleksandr Korowoj*,

Dmytri Paruta*,

MIROCIN DOLNY / Mirosław Hajnos*,

MONTREAL (KANADA) / Andrzej Pijet,

MRĄGOWO / Józef Jabłoński,

MUROWANA GOŚLINA / Dariusz Pietrzak,

MYSŁOWICE / Krzysztof Grządziel,

MYŚLENICE / Łukasz Bogdan,

NOWA SUCHA / Sławomir Burzyński,

NYSA / Michał Graczyk,

OLECKO / Waldemar Rukść,

OLSZTYN / Zbigniew Piszczako,

PABIANICE / Sławomir Łuczyński,

POLICE / Paweł Kuczyński*,

PRAGA (CZECHY) / Jiri Kostyr*,

PRZEWORSK / Henryk Cebula,

REVNICE (CZECHY) / Miroslav Bartak*,

ROZTOKY K/PRAGI (CZECHY) / Iva Valocka*,

SKIERBIESZÓW / Dariusz Piekut*,

SOSNOWIEC / Artur Ligenza,

SOUTHAMPTON (WIELKA BRYTANIA) / Konrad Wieczorkowski,

TARNOBRZEG / Przemysław Zamojski,

TRUTNOV (CZECHY) / Bretislav Kovarik*,

WARSZAWA / Halina Kuźnicka, Grzegorz Janusz, Katarzyna Stanny, Janusz Stanny*,

Jacek Frankowski*, Tomasz Niewiadomski, Witold Mysyrowicz*, Wanda Orlińska*, Szczepan Sadurski*

WIDAWA / Jacek Frąckiewicz,

WOLIN / Daniel Strzelczyk,

ZABRZE / Maciej Trzepałka,

ZAMOŚĆ / Jerzy Tyburski*,

ŻYRARDÓW / Franciszek Bernard Buczny, Maja Wrońska,

Jarosław Szafaryn*, Zbigniew Kołaczek*.

 

* osoby poza konkursem, biorące udział tylko w wystawie

  

 

Obszerna fotorelacja z wernisażu znajduje się tutaj.

 

Joanna Brześcińska - Riccio

 

"Dwie dusze. 25 lat między Polską a Italią"

 

(sierpień- wrzesień 2013)

 

Wystawa retrospektywna

 

 

Przez cały sierpień w żyrardowskiej Galerii ,,Resursa? można oglądać wystawę rysunków

Joanny Brześcińskiej-Riccio mieszkającej na stałe we Włoszech. Wystawa o charakterze retrospektywnym nosi znamienny tytuł: ,,Dwie dusze. 25 lat między Polską a Italią?.

Jak napisał Giuseppe L. Coluccia , pisarz, dziennikarz, historyk i krytyk sztuki:

,,Dwie dusze artystki - "polska i włoska"  wyrażają się nieustająco w grafice bogatej w elementy symboliczne, a zarazem precyzyjne w wyobrażenia postaci czy zdarzeń. Rozdźwięk pomiędzy rzeczywistością i duchem jest głęboki, a sztuka dla Joanny jest tylko narzędziem za pomocą którego w przedstawieniach logicznych i pełnych treści dokonuje tej analizy, a jednocześnie analizuje siebie sama w obliczu nietrwałości i surowości istnienia".

Wystawa jest zbiorem niezwykłych rysunków, które do złudzenia przypominają akwaforty (precyzyjne grafiki uzyskiwane w wyniku trawienia stalowych płyt). To podobieństwo nie jest przypadkowe. Artystka studiując w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie, specjalizowała się w grafice warsztatowej, głównie realizując akwaforty. Po ukończeniu studiów, jak sama wspomina, nie miała własnej prasy drukarskiej, zaczęła więc rysować, zachowując ,"ducha akwaforty" w swoich pracach. Niezwykłe są też rysunki tuszem na płótnie.

 

Joanna Brześcińska - Riccio urodziła się w 1959 r. w Krasnymstawie. W roku 1986  zamieszkała w Zamościu, z którym obecnie jest ściśle związana. Od 1989 roku mieszka i pracuje w Toskanii we Włoszech. Studia w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS  w Lublinie, specjalizacja i dyplom  z grafiki (akwaforta) w 1985r. W tym samym roku przyjęta na podstawie prac do ZPAP. Obecnie członek Arts Council - Rada Plastyki PSEP&ZPAP oraz wielu stowarzyszeń artystycznych i akademickich we Włoszech. Twórczość artystyczna; grafika, rysunek tuszem, również na płótnie (technika własna) oraz ceramika. Pierwsza znacząca wystawa indywidualna w 1988 roku w Zamojskiej Galerii Sztuki Współczesnej (obecne BWA), od której mija właśnie 25 lat działalności artystycznej. Udział  w ponad 130 wystawach zbiorowych i przeglądach sztuki we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Wlk. Brytanii, Belgii i w Polsce. Około 30 wystaw indywidualnych we Włoszech, Francji, Niemczech i w Polsce. Wśród ostatnich min.:  BWA Galeria Zamojska w Zamościu, (2009); Sala Wystawowa Urzędu Miasta Piza w Palazzo Gambacorti w Pizie (2010); Galeria "La Spadarina" w Piacenza (2012). Laureatka  40 nagród i wyróżnień w konkursach sztuki oraz za całokształt pracy artystycznej: 1 Nagroda w  Rysunku w VIII Konkursie ,"Premio Italia per le Arti Visive" we Florencji (1993), 2 Nagroda w Grafice na Międzynarodowych Targach Sztuki  Współczesnej ,,Etruriarte 6?(1995), Nagroda Specjalna w Grafice w XIV konkursie ,"Premio Firenze - Fiorino d'Oro", Palazzo Vecchio we Florencji (1996), 3 Nagroda w Grafice przyznana przez komisję krytyków sztuki  "Etruriarte 7" (1996),  2 Nagroda w Grafice na "Romartexpo 98" w Rzymie (1998), Tytuł Kawalera Zakonu Cesarskiego Karola Wielkiego (Karl der Grosse - 800) nadany przez Zakon Dynastyczny Dworu Cesarskiego  Hohenstaufen (1998),  Premio "Il Giubileo?" oraz  Dyplom Honorowy za wkład dla kultury i sztuki przyznane przez Galerie "Centro Storico" we Florencji i Galerie "Il Leone" w Rzymie (2000); tytuł akademicki przyznany "za wysoki poziom profesjonalny osiągnięty na polu artystycznym" przez Międzynarodową Akademię "Greci-Marino" Accademia del Verbano (2005); Wyróżnienie w I Międzynarodowym  Konkursie Malarstwa, Rzeźby i Grafiki "Citta di New York" w Nowym Yorku (2010); Certyfikat Dobroczynności za znaczący i twórczy wkład w realizacje Międzynarodowej Wystawy "Artyści dla Policji" w Muzeum Niepodległości w Warszawie przyznany przez Fundację Polonia Semper Fidelis (2011).

Obecna w licznych katalogach i periodykach sztuki, głównie włoskich. Wielokrotne uczestnictwo w Sympozjach i Kongresach Polonii. Prace w zbiorach prywatnych                            i publicznych we Włoszech, Polsce i innych.

 

Dokładne informacje i bibliografia na stronie internetowej:

www.joannabrzescinska-riccio.com

 

 Włoska krytyka o twórczości Joanny Brześcińskiej - Riccio

 (...) Przez zaangażowanie i osiągnięte rezultaty możemy  ulokować ją w grupie artystów, którzy pracując dla siebie i dla innych, mocno wierzą w poszukiwania techniczne i wewnętrzne. Jej wizja jest rozległa i dynamiczna, jakby pragnęła przekazać dialog z naszym światem i z tym ponad, poprzez twórczość, która wznosi się do harmonii duchowej takiej, że przywodzi nam na myśl ulatnianie się w kierunku wymiaru innego niż  ten aktualny.(...)  Lodowico Gierut, krytyk sztuki, dziennikarz i pisarz

 

(...) Bogaty w modulacje ten jej czarno - biały świat zestawia umiejętnie grafikę dynamiczną i pełną ruchu z cierpliwie wyszukanymi, powstałymi jakby z pyłu liniami, otrzymując w ten sposób splot linii, które bez przerywania swojej ciągłości zawierają ogromne wiązki światła nawet wtedy gdy całkowicie pochłaniają przestrzeń obrazu. Samo wyobrażenie, pojawia się tu bardziej jako jeszcze dodatkowa szkoła i bodziec do uzyskania ruchu kreski o zupełnie innej definicji niż tylko sama potrzeba narracji. (...)                                                                 Roberta Fiorini, historyk i krytyk sztuki

 (...) Jej prace to wspaniałe rysunki tuszem charakteryzujące się lekką i płynną kreską przybierającą na sile w gęstwinie linii i skrętów, z których wyodrębniają się figury ludzkie w dynamicznym powstawaniu pomiędzy elementem figuratywnym i jego surrealną introspekcją. Emocjonalna przestrzeń wizji doświadcza surowej otchłani podświadomości poprzez wiry i spirale, które przywołują echa dramatycznego ekspresjonizmu Muncha.(...) Teodosio Martucci , historyk i krytyk sztuki

Siła ekspresji o ogromnym ładunku emocjonalnym, która w jej pracach wzmocniona jest zawsze wartością warsztatu technicznego nie do uwierzenia. Jest nadzwyczajna!             Bruno Pollacci, artysta i dyrektor Akademii Sztuk Pięknych w Pizie

 

 

Obszerna fotorelacja z finisażu znajduje się tutaj.

 

"Stąd jesteśmy"  (czerwiec - lipiec 2013)

 

Wystawa środowiskowa artystów plastyków z Żyrardowa i okolic.

 

Galeria ,,Resursa" przeżyła prawdziwe oblężenie w czasie wernisażu wystawy ,,Stąd jesteśmy", który miał miejsce w niedzielne popołudnie 23 czerwca 2013 roku. Zwiedzający mieli okazję poznać prace 24 artystów plastyków z Żyrardowa i najbliższych okolic. Prezentacja, która w swym założeniu miała charakter środowiskowy i charakteryzowała się otwartą formułą objęła dzieła o szerokiej tematyce, wykonane w różnorodnych technikach.

Obok kompozycji malarskich, rzeźby, grafik, rysunków, czy fotografii zaprezentowano dokumentacje działań w przestrzeni i prace zrealizowane w technikach komputerowych. Niezwykły był neon ,,Oddychaj" Daniela Suchockiego, który wcześniej został zaprezentowany w Petersburgu na wystawie Fundacji Rizzordi - Happines is a Warm Gun. Punktem kulminacyjnym uroczystości była prezentacja poszczególnych artystów biorących udział w ekspozycji. Obok twórców z dużym dorobkiem artystycznym, wystawili swoje prace ludzie młodzi, najczęściej studenci wyższych szkół artystycznych, dopiero zaczynający swoją przygodę ze sztuką. Integracyjny charakter przedsięwzięcia miał na celu budowę przyjaznych relacji oraz ożywienie i aktywizację międzypokoleniowej wymiany doświadczeń żyrardowskiego środowiska plastycznego. Jednocześnie stał się prezentacją własnego dorobku przed rodzimą publicznością.

 Artyści biorący udział w wystawie:

 Kamil Banaszek, Jan Buczny, Franciszek Bernard Buczny, Miriam Brzezińska,

Sławomir Burzyński, Łukasz Cichobłaziński, Barbara Derda, Bartosz Głowacki,                     Karol Grabowski, Marcin Hugo-Bader, Anna Jarota , Zbigniew Kołaczek, Sławomir Kozubski, Inez Krupińska, Ewa Kubeł Zielińska, Robert Majewski, Zbigniew Osiński, Paweł Owczarczyk, Danuta Rex, Bartosz Sobolewski, Paweł Stasiewicz, Daniel Suchocki, Maja Wrońska, Krzysztof Marek Smolarz.

 

Sylwetki artystów można poznać tutaj.

 

Europejska Noc Muzeów w Resursie

18 maja 2013 roku

 

 

 

W sobotni wieczór, 18 maja b.r. po raz kolejny odbyła się Europejska Noc Muzeów. W naszym mieście w tej akcji uczestniczyły dwie placówki kulturalne, które przygotowały w ten niezwykły wieczór liczne atrakcje. Były to: Resursa i Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie. Bliskość obu obiektów, oraz fakt, że czas poszczególnych wydarzeń nie kolidował ze sobą, sprawił, że zarówno mieszkańcy Żyrardowa, jak i licznie przybyli goście uczestniczyli wydarzeniach kulturalnych odbywających się w obu miejscach.

    W Resursie pierwsi zwiedzający pojawili się tuż przed południem. Na wycieczkę do Żyrardowa wybrał się Klub ,"Proton" z Otwocka oraz grupa studentów i wykładowców Instytutu Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Ostatni goście opuścili Resursę i Kręgielnię tuż przed godziną 23. Frekwencja w ten wieczór była rekordowa.  Zwiedzano wnętrza zabytkowej Resursy. Zachwyt wzbudzała sala balowo - teatralna i jej wspaniałe, pełne przepychu dekoracje. Historię miasta i największej w Europie fabryki lniarskiej poznawano w Galerii ,"Kręgielnia". Miłośnicy sztuki zwiedzali ogólnopolską wystawę ilustracji

,,Pieśń ujdzie cało? w galerii ,,Resursa?. Punktem kulminacyjnym wieczoru był wykład Jerzego Brukwickiego  pt. ,,Andrzej Wajda ? malarz, rysownik?. Andrzej Wajda jest znany głównie jako wybitny reżyser filmowy i teatralny. Mało kto wie, że od wczesnej młodości rysował i malował, a jego pierwszą uczelnią była krakowska Akademia Sztuk Pięknych. Po trzech latach spędzonych w jej murach przeniósł się do łódzkiej Szkoły Filmowej. Nie zaprzestał jednak nigdy rysowania i szkicowania. Od roku 1955  prowadzi wyjątkowy dziennik: rysunkowy opis mijających dni, zdarzeń, miejsc i ludzi. O tym wszystkim opowiadał Jerzy Brukwicki, wieloletni kierownik Galerii Krytyków ,"Pokaz" w Warszawie, krytyk sztuki i kolekcjoner.

Było to kolejne spotkanie Jerzego Brukwickiego z miłośnikami sztuki z Żyrardowa. W 2011 roku barwnie opowiadał o polskich plakacistach w trakcie wernisażu wystaw pt. ,"Polacy dla zjednoczonej Europy", a w marcu b.r. przybliżył historię polskiego plakatu otwierając wystawę "Oblicza polskiego plakatu". Obie wystawy odbyły się w żyrardowskiej Resursie.

 

 

 

To była wspaniała i niezwykła noc, NOC MUZEÓW.

 

 

"Pieśń ujdzie cało" (maj - czerwiec 2013)

Ogólnopolska Wystawa Ilustracji

maj - czerwiec 2013 roku

     

          W dniu 3 maja 2013 roku odbył się kolejny wernisaż w Galerii Resursa. Tym razem zaprezentowano Ogólnopolską Wystawę Ilustracji ,,Pieśń ujdzie cało". Żyrardowianie mogli podziwiać dzieła 38 polskich ilustratorów, z których kilkoro uczestniczyło w wernisażu osobiście. Byli to : Hannna Grodzka - Nowak, Jolanta Marcolla, Krystyna Michałowska, Katarzyna Stanny, Halina Kuźnicka, Janusz Stanny, Bartłomiej Kuźnicki, Artur Gołębiowski oraz Zbigniew Kołaczek.

          Przybyli na wystawę goście mogli wykazać się swoją wiedzą o polskim hymnie narodowym. Specjalnie dla nich przygotowano konkursowe pytania. Nagrodami były antologie polskich pieśni patriotycznych wzbogacone o ilustracje prezentowane na wystawie.

Wśród zwycięzców, obok dorosłych mieszkańców naszego miasta znalazły się też dzieci, z których najmłodsze miało sześć lat. 

Wystawa jest plonem warsztatów zorganizowanych we wrześniu 2008 roku przez Krasnobrodzki Dom Kultury pod kierownictwem artystycznym  profesora Janusza Stannego. Pomysłodawcą i autorem ogólnopolskiego projektu, oraz kuratorem realizacji jest Grażyna Szpyra. Prezentowana w Żyrardowie kolekcja  jest  zbiorem plastycznych interpretacji najbardziej znanych pieśni patriotycznych z różnych okresów dziejowych. Zilustrowano pieśni począwszy od "Bogurodzicy", poprzez "Mazurka Dąbrowskiego", "Boże coś Polskę", aż po czasy współczesne i pieśń "Żeby Polska była Polską". Nie zabrakło utworów równie znanych, które nuciły całe pokolenia Polaków, takich jak ,,Przybyli ułani pod okienko", ,,Rozkwitały pąki białych róż", ,,O mój rozmarynie". Wystawa przypomina  i popularyzuje pieśni, które towarzyszyły polskiemu narodowi w chwilach jego największego tryumfu jak i w okresach dziejowych klęsk. Pozwalały zachować tożsamość narodową, podtrzymywały narodowe więzi i wiarę w przetrwanie. Obok pieśni wzniosłych i patetycznych były pieśni i piosenki śpiewane na co dzień. Były lekkie i wesołe, często wręcz dowcipne.

     Autorami prezentowanych prac są znakomici polscy artyści, przedstawiciele różnych kierunków i prądów, reprezentanci wielu pokoleń. Są twórcy i kontynuatorzy znanej w świecie ,,polskiej szkoły ilustracji".

     Wystawa dotychczas była prezentowana w  Krasnobrodzkim Domu Kultury w Krasnobrodzie (2009), Urzędzie Miejskim. Ratusz w Lublinie (2009), Miejskiej Bibliotece Publicznej. ,,Galeria 31" w Lublinie (2009), Biurze Wystaw Artystycznych w Sieradzu (2010), Oświęcimskim Centrum Kultury. Galeria ,,Inne światy" w Oświęcimiu (2011), Publicznej Szkole Podstawowej w Rozniszewie (2012), Samorządowym Centrum Kultury w Mielcu (2012) i w Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach (2013).


Autorzy prezentowanych prac:

Julian Bohdanowicz, Tomasz Borowski, Marcin Bruchnalski, Elżbieta Dudek, Elżbieta Gaudasińska, Artur Gołębiowski, Hanna Grodzka ? Nowak, Andrzej Heidrich,Maciej Jędrysik, Jolanta Kolary, Zbigniew Kołaczek, Donat Kowalski, Halina Kuźnicka, Bartłomiej Kuźnicki, Krystyna Lipka ? Sztarbałło, Karin Majdowska, Jolanta Marcolla,Franciszek Maśluszczak, Aleksandra Michalska - Szwagierczak, Krystyna Michałowska, Łukasz Mieszkowski, Marian Nowiński, Leszek Ołdak, Wanda Orlińska, Bogusław Orliński, Stanisław Ożóg, Jowita Płoszajska, Małgorzata Sawicka - Woronowicz, Anna Sędziwy, Janusz Stanny, Katarzyna Stanny, Rafał Strent, Mieczysław Wasilewski, Elżbieta Wasiuczyńska, Józef Wilkoń, Zdzisław Witwicki, Halina Zakrzewska - Zaleska, Joanna Zimowska - Kwak.

 

"Oblicza plakatu polskiego" (marzec - kwiecień 2013)

Polski plakat współczesny z kolekcji Danuty i Jerzego Brukwickich.

marzec - kwiecień 2013 roku

 

             W Galerii Sztuki ,,Resursa" w piątkowy wieczór 15 marca b.r. odbył się wernisaż wystawy ,,Oblicza polskiego plakatu".  Pokazano prace z kolekcji Danuty i Jerzego Brukwickich.   Na wystawie zaprezentowano dzieła wybitnych polskich plakacistów, takich jak: Jan Lenica, Henryk Tomaszewski, Waldemar Świerzy, Jan Młodożeniec, Franciszek Starowieyski,  Roman Cieślewicz,  Hubert Hilscher, Rafał Olbiński, Wiktor Górka, Maciej Urbaniec, Mieczysław Wasilewski, Andrzej Czeczot, Jan Jaromir Aleksiun , Stasys Eidrigevicius, Henryk Fajlhauer, Mieczysław Górowski , Maria Mucha Ihnatowicz, Andrzej Krajewski, Wiktor Sadowski, Eugeniusz Get Stankiewicz, Andrzej Strebejko i Wiesław Wałkuski. Wiele z prezentowanych dzieł  jest kolekcjonerskimi unikatami. Warto wspomnieć choćby realizację Jana Lenicy do opery ,,Wozzeck" Albana Berga z roku 1964, którą obwołano "międzynarodową ikoną sztuki lat 60". Najstarsze prezentowane na żyrardowskiej wystawie prace autorstwa Henryka Tomaszewskiego, Franciszka Starowiejskiego i Macieja Urbańca pochodzą z przełomu lat 40. i 50. XX wieku.  Szczególne miejsce poświęcono tzw. ,,polskiej szkole plakatu". 

             ,,Plakaty z tamtych czasów imponowały ogromem wyobraźni, swobodą kształtowania wizji, zwięzłością kompozycji, kolorytem. Ich sens i wartość określały głęboko humanistyczne przesłania. Plakaty, za pomocą daleko idących symboli, metafor i skojarzeń, nie tylko informowały, ale przede wszystkim komentowały i interpretowały ówczesną rzeczywistość. Na tle twórczości światowej wyróżniały się odrębnością stylu, ekspresją, słowiańsko-romantycznym gestem, poetycką wrażliwością" - mówił Jerzy Brukwicki.

Krytyk sztuki i jednocześnie kolekcjoner z ogromną pasją opowiadał  licznie przybyłym gościom o historii plakatu. Przypomniał, że polscy artyści przez dziesięciolecia stanowili światową elitę tego niezwykłego gatunku sztuki. To również w Polsce w 1966 odbyła się pierwsza na świecie cykliczna impreza poświęcona sztuce plakatu (I Międzynarodowe Biennale Plakatu w Warszawie). Również w Polsce w 1968 roku otwarto pierwsze na świecie Muzeum Plakatu w Wilanowie.

Niezwykłą kolekcję polskiego plakatu uzupełniają prace ze zbiorów Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie  pochodzące z lat siedemdziesiątych XX wieku. Zostały zrealizowane na zamówienie żyrardowskich zakładów lniarskich, promując słynną na cały świat markę ,,polski len?.

Jerzy Brukwicki to krytyk sztuki i  dziennikarz. Był wieloletnim szefem warszawskiej Galerii Krytyków Pokaz. Szczególnie zajmuje się dziejami grafiki, plakatu. W latach 80. współtworzył ruch kultury niezależnej. Zrealizował ponad 350 wystaw w kraju i za granicą; autor m.in. "Polskiej Piety", "Czasu smutku, czasu nadziei", "Wobec zła", "W drodze. O sensie wędrówki przez życie", "Rachunku", "... ze snów". Był kuratorem wystaw Magdaleny Abakanowicz, Sylwestra Ambroziaka, Tadeusza Boruty, Jana Młodożeńca, Piotra Młodożeńca, Romualda Oramusa, Stanisława Sobolewskiego, Ryszarda Stryjeckiego, Józefa Szajny, Andrzeja Wajdy, Grzegorza Witka. Współpracował z redakcją "PWA", "Kaleidoscope", "Kunstmarkt", "Polish Culture", "Pokaz", "Rondo Europa", WIK, culture.pl. 

Danuta Borucka - Brukwicka  zajmowała się sprawami oświatowymi i organizacją działalności naukowej. Przez wiele lat pracowała w Banku Handlowym Nauki. Związana była z ruchem kultury niezależnej. Oprócz kolekcjonowania plakatów zbiera również ludowe anioły.

 

"Zestaw Powiększony" (styczeń - marzec 2013)

Paweł Kuczyński ,,Zestaw Powiększony"

styczeń - marzec 2013 roku

 

    W piątkowy wieczór 18 stycznia b.r. w żyrardowskiej Galerii ,,Resursa" odbył się wernisaż prac znakomitego polskiego rysownika, ilustratora i karykaturzysty Pawła Kuczyńskiego. Artysta zaprezentował wybór swoich prac z ostatnich lat w formie wydruków plakatowych, stąd tytuł ekspozycji ,,Zestaw Powiększony". Wśród licznie przybyłych gości można było dostrzec wielu najmłodszych mieszkańców naszego miasta i okolic. Byli to wychowankowie Dziecięcej Akademii Plastycznej działającej w Młodzieżowym Domu Kultury. Mali artyści mieli sposobność podpatrzeć warsztat mistrza. Po części oficjalnej była sposobność do indywidualnych rozmów z autorem tej niezwykłej wystawy, który barwnie opowiadał o swoich pracach.

   W oryginale jego dzieła są realizacjami kameralnymi, którym bliżej jest do miniatur niż do wielkoformatowych plakatów. W powiększeniu widać kunszt i precyzję tych niezwykłych prac, które poprzez przeskalowanie zyskały nowy wymiar oddziaływania na odbiorcę, nie tracąc nic ze swego pierwotnego charakteru. Zwiedzający mieli jednak możliwość zobaczyć kilka oryginalnych dzieł, które znajdują się w żyrardowskich zbiorach. Są to prace o tyle szczególne, że zostały zainspirowane historią Żyrardowa. Kuczyński stworzył je specjalnie na Ogólnopolski Konkurs Satyryczny ,,Manufaktura Satyry" zorganizowany przez Urząd Miasta Żyrardowa. Choć sam autor określa swoje prace jako rysunki satyryczne, to tak naprawdę są to znakomite ilustracje, czy wręcz obrazy. Oprócz walorów czysto artystycznych, każda z nich przekazuje odbiorcy jakąś myśl, ideę. Żyrardowski ,,Zestaw Powiększony" to tak naprawdę zbiór plakatów poruszających ważne problemy społeczne, kulturalne, czy polityczne. Jego twórczość jest zrozumiała pod każdą szerokością geograficzną i w każdym kręgu kulturowym. Nic dziwnego, że stał się jednym z najczęściej nagradzanych rysowników na świecie. Zdobył ponad 100 nagród i wyróżnień w konkursach krajowych i zagranicznych ( Belgia, Brazylia, Bułgaria, Chiny, Kolumbia, Czechy, Iran, Włochy, Japonia, Korea Płd., Portugalia, Rumunia, Rosja, Serbia, Słowacja, Hiszpania, Syria, Tajwan, Turcja, Węgry, Ukraina i USA).

 

O Pawle Kuczyńskim

 

       Paweł Kuczyński to znakomity polski rysownik, karykaturzysta i ilustrator , którego niepowtarzalny styl rozpoznawany jest na całym świecie. Dla wielu jest niemal symbolem współczesnego polskiego rysunku satyrycznego. Artysta urodził się w 1976 roku w Szczecinie. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie studiował na wydziale grafiki. W 2001 roku otrzymał dyplom w pracowni rysunku profesora Józefa Drążkiewicza. Obecnie mieszka i pracuje w Policach, w swoim rodzinnym mieście.

     W ciągu niespełna dziesięciu lat ( jego przygoda z rysunkiem satyrycznym zaczęła się w roku 2004) stał się jednym z najczęściej nagradzanych rysowników na świecie.  Zdobył ponad 100 nagród i wyróżnień w konkursach krajowych i zagranicznych ( Belgia, Brazylia, Bułgaria, Chiny, Kolumbia, Czechy, Iran, Włochy, Japonia, Korea Płd., Portugalia, Rumunia, Rosja, Serbia, Słowacja, Hiszpania, Syria, Tajwan, Turcja, Węgry, Ukraina i USA).

W 2005 roku otrzymał statuetkę ,,Eryka" od  Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, które uznało go za odkrycie roku. Nazwa tej prestiżowej nagrody pochodzi od nazwiska  Eryka Lipińskiego, założyciela Muzeum Karykatury w Warszawie. Paweł Kuczyński brał udział we wszystkich dotychczasowych edycjach Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego ,,Manufaktura Satyry" zorganizowanego przez Urząd Miasta Żyrardowa. Jest dwukrotnym laureatem żyrardowskiego konkursu. Jego praca znalazła się również na okładce katalogu ,,Manufaktury Satyry" w 2010 roku.

 Twórczość Kuczyńskiego trafnie charakteryzuje tekst Januarego Misiaka, który warto przytoczyć w całości:

   ,,Zarówno na wystawach zbiorowych jak i w katalogach pokonkursowych ilustracje Pawła Kuczyńskiego zwracają na siebie uwagę. Utrzymane w zawężonej gamie kolorystycznej, nasycone ostrym kontrastem przyciągają wzrok, zaś perfekcja ich wykonania sprawia, że pragniemy przyjrzeć się im bliżej. Kuczyński nie rzuca nam żartem w twarz, on nam go podaje. Nie wątpi przy tym w inteligencję odbiorcy, dzięki czemu proces odczytywania jego prac staje się zabawą. W tak komfortowych warunkach wyciąganie wniosków i wysnuwanie z nich puenty daje nam dużo satysfakcji.

Paweł Kuczyński stworzył styl niepowtarzalny. Mroczny realizm rysunku, podparty najwyższej próby techniką wykonania wykorzystał w służbie żartu wnosząc do rysunku satyrycznego zupełnie nową jakość. Jego perfekcyjny rysunek nie sugeruje nawet, że opowiada dowcip. Jest śmiertelnie poważny. Intensywność cienia nie pozostawia złudzeń, że reprezentuje styl noir. Najistotniejsze jednak w jego twórczości jest to, że ta perfekcja i powaga stanowią jedynie tło dla gagu ukrytego w treści.

    Najśmieszniejsze są dowcipy opowiadane z kamienną twarzą a Paweł Kuczyński jest bez wątpienia mistrzem w tej dziedzinie. Jego osiągnięcia mówią same za siebie. W ciągu ostatnich lat stał się jednym z najczęściej nagradzanych rysowników na świecie".

 

"Apetyt na kobiety" (listopad - grudzień 2012)

Sebastian Skalski  ,,Apetyt na kobiety"

 

listopad - grudzień 2012 roku

 


W sobotnie popołudnie, 17 listopada 2012 roku w Resursie odbył się wernisaż wystawy fotograficznej pod intrygującym tytułem ,,Apetyt na kobiety". Autor zdjęć Sebastian Skalski zaprezentował wybór fotografii portretowych znanych Polek. Artysta od lat fotografuje wybitne aktorki, piosenkarki, kobiety ze świata biznesu i polityki. Na wystawie można zobaczyć m.in. portrety Hanki Bielickiej, Krystyny Jandy, Justyny Steczkowskiej, Jolanty Kwaśniewskiej czy Magdy Gessler. Skalski nie ogranicza się tylko do powierzchownego odwzorowania podobieństwa fotografowanych modelek. Jego zdjęcia to również świetne portrety psychologiczne.

Przejdź do wydarzeń

Copyright © RESURSA Urząd Miasta Żyrardowa 2011